Lotnicy z CASY nawet nie wiedzieli, że giną
Lotnicy, którzy w styczniu zginęli w katastrofie samolotu CASA, nawet nie wiedzieli, że za chwilę stracą życie - twierdzi "Super Express", który dotarł do wstępnych ustaleń Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Katastrofa nadeszła tak niespodziewanie, że nikt nawet nie zdążył krzyknąć.
- Katastrofę CASY spowodowali... wszyscy
- Wojskowi latają brawurowo i nonszalancko
- Nie poznamy pełnej prawdy o katastrofie CASY
- Nie będzie dymisji za katastrofę CASY
- Załoga samolotu CASA była trzeźwa
- Za katastrofę CASY polecą głowy
- Piloci CASY złamali wszystkie procedury
- Ostatnia droga tragicznie zmarłych oficerów
- Winni katastrofy CASY wracają do pracy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zapisy czarnej skrzynki nie pozostawiają wątpliwości: ofiary wypadku do samego końca zachowywały się spokojnie. Wszystko wydarzyło się tak szybko, że lotnicy nie zdążyli nawet krzyknąć.
Komisja ustaliła, że w momencie zderzenia z nasypem kolejowym odłamał się ogon samolotu. Przez powstałą wyrwę w kadłubie wypadły zmasakrowane ciała siedmiu pasażerów, którzy siedzieli w tylnej części maszyny.
Ciała członków załogi i pozostałych oficerów spaliły się w przedniej części samolotu. Pasażerów cisnęła tam zabójcza siła, gdy mknący z prędkością 200 km/h samolot uderzył w ziemię.
Z ustaleń komisji wynika, że pilot CASY, podchodząc do lądowania, złamał ustalone w przepisach procedury.
Oficjalny raport dotyczący przyczyn katastrofy, w której zginęło 20 lotników, może zostać przedstawiony już na przełomie marca i kwietnia - twierdzi rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych ppłk Wiesław Grzegorzewski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!