Szabat zatrzymał "Pogorię"
Przez szabat jacht "Pogoria" z warszawskimi licealistami pozostanie w Hajfie do niedzieli. Izraelscy urzędnicy, choć dostali czek na 60 tysięcy dolarów - zabezpieczenie kosztów odszkodowania za staranowanie przez jacht żydowskiej łódki rybackiej - odmówili zajęcia się sprawą, bo zgodnie z zasadami religii nie mogą teraz pracować.
- "Pogoria" przejdzie generalny remont
- Upiorny rejs wrocławskiego taksówkarza
- "Pogoria" jest już wolna
- Izraelskie wojsko zatrzymało polski jacht "Pogoria"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Liczymy, że <Pogoria> wypłynie z portu w niedzielę w południe. Wszyscy czują się dobrze, zwiedzają Hajfę" - powiedziała Anna Krawczyk ze "Szkoły pod żaglami", która organizowała rejs 38 warszawskich licealistów. Łącznie na pokładzie "Pogorii" jest 51 osób.
Początkowo kaucję miało na konto w izraelskim banku wpłacić PZU. Niestety, okazało się, że z powodu szabatu bank pracuje tylko do godziny 12. Uniemożliwiłoby to zaksięgowanie pieniędzy. Dlatego PZU zdecydowało się wpłacić je na konto resortu spraw zagranicznych. W zamian polski konsulat w Izraelu wystawił czek na tę kwotę i zawiózł go do Hajfy.
Niestety, pracownik konsulatu nie zdążył. Doręczył wprawdzie czek, ale... urzędnicy zaczęli już świętować.
W nocy ze środy na czwartek jacht "Pogoria", wychodząc z portu, wpłynął na nieoświetlony izraelski kuter. Rannych zostało dwóch rybaków. Izraelski sąd, zgodnie ze standardową procedurą, zatrzymał jacht w porcie wraz z załogą. Jednostka może wypłynąć dopiero, gdy przedstawi przez ubezpieczyciela tzw. bon zabezpieczający, który pokryje koszty ewentualnego odszkodowania.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!