O ojcostwie zadecyduje badanie DNA
Ministerstwo Sprawiedliwości ma już gotowy projekt rewolucyjnych zmian w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. O tym, czy mężczyzna jest ojcem dziecka, nie zadecyduje już np. jego dobra wola, lecz wyłącznie wynik badań DNA - informuje "Rzeczpospolita". Matką zaś, zgodfnie z zapisami nowego prawa, będzie ta kobieta, która dziecko urodziła.
- DNA wskaże partnera idealnego
- Ojciec chorego Jasia jest Polakiem
- Za kilka lat każdy pozna swój genom
- 11-miesięczny chory Jaś ma już ojca
- Nobel za manipulację DNA
- Polki sprzedają swoje komórki jajowe
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Okazuje się, że stworzone w 1964 r. przepisy nie przystają do czasów, w których szybko rozwijają się biotechnologie - również te wspomagające prokreację. Istotne zmiany dotyczą m.in. uznania dziecka, czyli spraw, które bardzo często kończą się sporem sądowym. Tylko w 2007 r. do sądów wpłynęło 5581 pozwów o ustalenie ojcostwa.
"Przyjęto zasadę, że ojcostwo i macierzyństwo oparte będzie na rzeczywistym związku biologicznym dziecka z ojcem lub matką" - mówi sędzia Robert Zegadło z Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, która przygotowała projekt.
Dla uznania dziecka przez ojca istotne będą więc fakty, a nie emocjonalne nastawienie mężczyzny do dziecka lub jego matki. Chodzi o to, aby mężczyzna rzeczywiście był biologicznym ojcem - w praktyce o ojcostwie zadecydują wyniki badań DNA. Pozwalają one obecnie wykluczyć lub potwierdzić ojcostwo prawie ze 100-procentową pewnością, a do tego są coraz tańsze (ok. 1,5 tys. zł).
Po zmianach w kodeksie akty uznania dokonane przez mężczyzn, którzy nie są ojcami biologicznymi, będą nieważne. Wystarczy, że ojciec (ale także matka, prokurator czy dziecko - po uzyskaniu pełnoletności) zaskarży przed sądem takie uznanie. Z punktu widzenia prawa dziecko i ojciec staną się dla siebie osobami obcymi - nie będą więc np. po sobie dziedziczyć.
O ile jednak z ojcostwem od wieków związane były rozmaite wątpliwości, o tyle matka zawsze była pewna. Obecnie i ta zasada podawana bywa w wątpliwość. Macierzyństwo staje się sporne np. w sytuacji, gdy jedna kobieta urodziła dziecko (tzw. macierzyństwo biologiczne, zastępcze), które pochodzi z komórki jajowej innej kobiety (tzw. macierzyństwo genetyczne). Dlatego w kodeksie wprost zapisana zostanie zasada, że matką jest ta kobieta, która urodziła dziecko.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!