Adwokat Jakuba T.: Nie ma podstaw do apelacji
Nie ma żadnych szans na powodzenie apelacji od wyroku podwójnego dożywocia dla Jakuba T. Tak uznał jego brytyjski adwokat i zrezygnował z reprezentowania Polaka. Jakub został skazany za gwałt na 48-letniej mieszkance miasta Exeter.
- Test DNA obciąża oskarżonego o gwałt Polaka
- Polak oskarżony o brutalny gwałt staje przed sądem
- Badanie DNA uratuje oskarżonego o gwałt Polaka?
- Podwójne dożywocie dla Polaka
- Sprawa skazanego za gwałt odroczona
- Pociął Polakowi twarz, bo ten bałaganił
- Jakub T., skazany za gwałt na Brytyjce, już w Polsce
- Sąd: Dożywocie dla Jakuba T. także w Polsce
- "Gwałcicieli nie ułaskawiam"
- Polak oskarżany o gwałt na Brytyjce niewinny?
- Dziś wyrok w sprawie gwałciciela z Exeter
- Na Naszej-klasie pomagają skazanemu Polakowi
- Polak oskarżony o gwałt wydany Brytyjczykom
- Polak oskarżony o gwałt ma sobowtóra?
- Polak podejrzany o gwałt jest dręczony w celi?
- Polak podejrzany o gwałt na Brytyjce stanął przed sądem
- Polak podejrzany o gwałt leci na Wyspy
- Konsul może pomóc Polakowi podejrzanemu o gwałt
- Obrońca Polaka oskarża Brytyjczyków
- Polak za gwałt na Brytyjce będzie sądzony na Wyspach
- Polak podejrzany o gwałt częściowo oczyszczony z zarzutów
- Polak stanął przed sądem za gwałt na Brytyjce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Radca królewski Andrew Langdon wysłał pismo do więzienia Long Martin, gdzie siedzi Jakub T. Napisał, że nie widzi żadnych szans na powodzenie apelacji od wyroku skazującego - poinformował "Superwizjer" TVN. Kancelaria adwokata odmawia jakiegokolwiek komentarza.
Rodzina Jakuba szuka teraz pomocy u innych brytyjskich prawników, ale na razie bez powodzenia. Zgodnie z prawem obowiązującym na Wyspach, apelacja może być złożona tylko ze względów proceduralnych. Nie można kwestionować samego orzeczenia o winie.
Sąd w Exeter skazał Polaka za gwałt na 48-letniej mieszkance miasta. Policja twierdziła, że zaatakował ją, gdy odłączył się od grupki znajomych Polaków, po wyjściu z dyskoteki 26 lipca 2006 roku. Jakub bronił się, że kupił papierosy i wrócił sam do hotelu.
Głównymi dowodami w procesie były niewyraźne nagrania z monitoringu miejskiego i badania DNA, do których próbkę Jakub T. oddał dobrowolnie, będąc już w Polsce. Kiedy okazały się zbieżne z kodem genetycznym gwałciciela, Polska wydała Jakuba Wielkiej Brytanii na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania.
W Anglii Polaka z urzędu bronił Andrew Langdon, jeden z 400 najlepszych prawników w Wielkiej Brytanii. Mimo że kwestionował nagrania z monitoringu miejskiego i próbował podważyć legalność pobrania próbek DNA od Jakuba, nie zdołał go obronić. Ława przysięgłych w Exeter uznała Polaka za winnego, a sędzia Graham Cottle skazał Jakuba na podwójne dożywocie z możliwością opuszczenia więzienia po dziewięciu latach.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!