Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Fałszywy agent CBŚ mieszkał za darmo

2008-03-19 | Ostatnia aktualizacja: 17:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

Twierdził, że jest policjantem z Centralnego Biura Śledczego. Wprosił się na kilka miesięcy do poznanej w barze kobiety. Obiecywał, że pomoże jej w problemach z uporczywym sąsiadem, ale musi go "poobserwować". Okazał się jednak złodziejem. Okradł łatwowierną kobietę i uciekł.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jadę na policyjną akcję" - powiedział pewnego dnia i wyszedł. Razem z nim zniknął samochód kobiety, jej laptop, telefon komórkowy i pieniądze. Wtedy kobieta zorientowała się, że mężczyzna, który mieszkał u niej przez kilka miesięcy, to oszust. Dopiero wtedy zgłosiła sprawę policji.

Fałszywego agenta CBŚ poznała w jednym z warszawskich barów. Usłyszał, jak 36-latka skarżyła się koleżance na uporczywego sąsiada. Podszedł, przedstawił się jako policjant i zaoferował pomoc. "Zajmę się nim. Muszę tylko trochę u pani pomieszkać, żeby przeprowadzić obserwację" - powiedział.

Kobieta się zgodziła. "Agent" wprowadził się do niej, żył na jej koszt, korzystał z jej samochodu i laptopa. Kupiła mu nawet telefon komórkowy. Pewnego dnia jednak spakował się i wyszedł, tłumacząc, że jedzie na akcję. Zabrał pieniądze, laptopa, komórkę i auto.

Mundurowi nie mieli problemu ze znalezieniem fałszywego agenta. Okazało się, że to 42-letni Marek S., który z policją miał tyle wspólnego, że wiele razy był przez nią łapany za kradzieże i oszustwa.

Mariusz Nowik, Pap
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «