Czy Krzysztof N. wiedział o planach porwania Krzysztofa Olewnika? Czy znał miejsce jego przetrzymywania? Być może dowiemy się tego już niedługo.

Wczoraj o 10.30 rano policjanci wkroczyli do domu Krzysztofa N. Nie był zaskoczony. Jego trzech kompanów z grupy napadającej na konwoje już siedzi za kratami. Policjanci uważają, że Krzysztofa N. zwerbował właśnie Robert Pazik.

Jak pisze "Fakt", magazynier pracujący u Olewnika obserwował, kiedy furgonetki z pieniędzmi opuszczają firmę. Dowiadywał się, ile pieniędzy jest przewożonych i informował o tym bandytów. Ci nie zaczynali akcji, bo czekali na transport euro.

Na szczęście nie zdążyli, bo wpadli w ręce policji. "Krzysztof N. dostał zarzut pomocy w przygotowaniu napadu na konwój z pieniędzmi rodziny Olewników" - mówi Tadeusz Kaczmarek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. "Mnie już chyba nic nie zdziwi. Przestałam ufać komukolwiek..." - komentowała wczoraj zatrzymanie Danuta Olewnik-Cieplińska, siostra zamordowanego Krzysztofa.