W kilka minut obłowili się biżuterią za 100 tysięcy
To wyglądało jak sceny z filmu sensacyjnego. Trzech zamaskowanych mężczyzn wbiegło do krakowskiego sklepu jubilerskiego. Obsługę zaatakowali gazem łzawiącym, a potem błyskawicznie rozbili młotkami witryny z biżuterią i uciekli z kosztownościami wartymi ponad 100 tysięcy złotych. "Cały czas szukamy rabusiów" - zapewniają policjanci.
- Gangsterzy z Pruszkowa znów napadają
- Nastolatkowie okradli jubilera w Lublinie
- Kto smrodzi w słupskiej galerii handlowej?
- Krakowski gang terroryzuje jubilerów
- 100 tysięcy nagrody za krakowskich rabusiów
- Napadał na ulicy. Bił tylko kobiety
- Pracownik Olewnika pomagał mordercom
- Zobacz, jak okradli jubilera w Krakowie
- Obława na Śląsku - uciekło dwóch więźniów
- Policja dopadła bandytów, którzy okradli jubilera
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Akcja była przygotowana perfekcyjnie - twierdzą policjanci. Rabusie zaatakowali tuż po otwarciu sklepu około godziny 10. Obrabowanie jubilera zajęło im zaledwie kilka minut. Nie mieli problemów z ucieczką, bo przed galerią handlową, gdzie jest sklep, czekał na nich samochód terenowy.
"Cały czas szukamy złodziei. Na razie udało nam się odnaleźć ich auto. Rabusie porzucili je kilka ulic dalej i spalili, żeby zatrzeć ślady" - informuje policja.
Być może w schwytaniu rabusiów pomogą nagrania z monitoringu galerii. "W tej chwili analizujemy film" - zapewniają policjanci.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!