Książka o Wałęsie wraca 4 lipca
Było prawdziwe oblężenie księgarń, ale już po wszystkim. Książka historyków Instytutu Pamięci Narodowej o Lechu Wałęsie rozeszła się jak świeże bułeczki. Wiadomo już, że będzie dodruk. Jak ustalił dziennik.pl, pierwsza partia z 40 tysięcy dodatkowych egzemplarzy znajdzie się w księgarniach już 4 lipca.
- Kaczyński: Widziałem oryginały donosów "Bolka"
- Wałęsa opowie o "Bolku" w TVP
- Kiedy Lech Wałęsa znowu będzie Bogiem
- Frasyniuk: SB twierdziła, że jestem pedofilem
- Dostałem taśmę, ale nie z wyznaniem Wałęsy
- "Kaczyński dawał gospodarkę za Wałęsę"
- Kurski: Ręce precz od IPN
- Były esbek: Wałęsa nie był agentem
- "Nagrałem Wałęsę, który przyznaje się do współpracy z SB"
- Prezes IPN: Niech biskup najpierw przeczyta książkę
- "Na taśmie Wałęsa się nie przyznaje"
- Gosiewski chce ponownie zlustrować Wałęsę
- Paczkowski: Książka o Wałęsie jest rzetelna
- "Wałęsa nie usuwał akt ze swojej teczki"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Instytut Pamięci Narodowej nigdy dotąd nie przeżył takiego oblężenia. Ale nie ma się co dziwić - nigdy żadna z jego publikacji nie wywołała tylu kontrowersji. I to nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Dziś do sprzedaży trafiła książka Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza: "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii".
Jak informuje radio RMF FM, pierwsi chętni ustawili się w kolejce przed siedzibą IPN przy ul. Towarowej już o piątej rano. Wielu z nich próbowało potem wykorzystać to jako argument, by kupić nie jedną, ale dwie książki o Lechu Wałęsie.
Nie trudno się domyślić, po co ludziom dwa egzemplarze - na internetowych aukcjach za książkę, która kosztuje 65 złotych, można dostać ponad 300 złotych. Jednak z powodu małego nakładu - cztery tysiące egzemplarzy - dziś można było kupić tylko jeden egzemplarz publikacji historyków IPN.
W kolejce przed instytutem - jak donosi RMF FM - nie zabrakło politycznych sporów. Zwolennicy teorii, że Lech Wałęsa był agentem "Bolkiem" wykłócali się z tymi, którzy uważają, że książka jest próbą podważenia zasług byłego prezydenta.
Ci, którym nie uda się kupić najnowszej publikacji IPN, nie muszą się martwić. Instytut już wkrótce ma zamiar dodrukować aż 40 tysięcy egzemplarzy. Pierwsza partia znajdzie się w księgarniach 4 lipca. Reszta trafi na półki do końca miesiąca.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!