Strajk pocztowców popsuł szyki ekologom
Ekologom nie udało się zebrać stu tysięcy podpisów pod projektem ustawy zakazującej używania foliowych torebek - alarmuje DZIENNIK. Wszystko przez... strajk pocztowców, bo wiele wypełnionych formularzy z podpisami nie dotarło do organizatorów akcji.
- Torby zabijają dwa miliony zwierząt rocznie
- Irlandia uwolniła się od torebek
- Plastikowe reklamówki? Nie w Pekinie
- Ekologiczne wesela robią furorę w Europie
- Oto sposób na strajk listonoszy
- Za tydzień wybuchną masowe protesty
- Chcesz tańszych zakupów? Weź swoją torbę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przepustką do tego, by społeczny projekt ustawy zabraniający rozdawania foliówek w supermarketach trafił pod obrady Sejmu, było zebranie pod nim w ciągu trzech miesięcy stu tysięcy podpisów obywateli. Termin mija dziś, ale zabrakło 10 tysięcy. "Nie rezygnujemy, będziemy dalej walczyć o brakujące podpisy" - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Piątkowski, pełnomocnik komitetu zrzeszającego ponad 40 polskich miast.
Kto zawinił? Według DZIENNIKA, przeciwnikom foliowych torebek najbardziej zawinił strajk pocztowców. Wiele wysłanych formularzy nie dotarło do siedziby komitetu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!