Wykoleiły się dwa z 20 wagonów całego składu pociągu. W tych wykolejonych cysterna się rozszczelniła i cała jej zawartość trafiła do gruntu.

Jak poinformował Sławomir Brandt z wielkopolskiej straży pożarnej, płynna siarka w kontakcie z powietrzem zamienia się w kryształki. Nie ma więc niebezpieczeństwa rozniesienia trujących chemikaliów przez wiatr po okolicy.