Dziennik Gazeta Prawana logo

Wulgarny atak na Tomasza Lisa

30 czerwca 2008, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wulgarny atak na Tomasza Lisa
Inne
"Teraz wiemy, jak wygląda ch... w kasku" - taki tytuł, i to z niewykropkowanym wulgaryzmem, dali do jednego ze swoich tekstów redaktorzy plotkarskiego serwisu pudelek.pl. Opatrzyli go fotomontażem - na zdjęciu Tomasz Lis siedzi za komputerem, a na głowie ma doklejony robotniczy kask. O co chodzi?

Artykuł poświęcono wydarzeniu sprzed kilku lat. Chodzi o dziennikarski materiał nagrany dla Polsatu. Jeden z redaktorów nagrał w nim swój komentarz, stojąc przed kamerą w kasku. Tomasz Lis miał skomentować ten pomysł przy kolegach tak: "Teraz już wiemy, jak wygląda ch... w kasku".

Tę scenę opisywano w różnych mediach, także w DZIENNIKU. Nikt nie posunął się jednak do tak ostrego i wulgarnego ataku na samego Lisa. Opisywano jego zachowanie, ale nigdy nie obrażano go wulgarnymi słowami.

Teraz pudelek.pl pisze (przekleństwa wykropkowaliśmy): "Co mamy myśleć o Lisie, który przed kamerami udaje miłego i łasi się do widzów? Przecież każdego z tych ludzi z osobna wyzywałby od <ch...> i <pedałów> (gdyby u niego pracowali)... Ktoś w komentarzu napisał, że Lis zachowuje się tak bezwzględnie, bo jest <samcem alfa>. Naszym zdaniem jest dokładnie na odwrót - silna jednostka nie musi dowartościowywać się poniżając ludzi niżej sytuowanych i wyzywając ich od <pedałów>. To charakteryzuje właśnie jednostki słabe".

"To oburzające. Na pewno napiszemy w tej sprawie do właściciela tej strony" - mówi dziennikowi.pl Magdalena Bajer, przewodnicząca Rady Etyki Mediów. "Nie możemy jednak go ukarać. Mamy tylko możliwości opiniowania treści, ale nie możemy nakładać kar. To jednak jest sprawa, w której ewidentnie naruszono dobra osobiste. Powinien zająć się nią sąd, oczywiście na wniosek pana Tomasza Lisa" - dodaje Bajer.

"Są to słowa samego Tomasza Lisa, wypowiedziane przez niego do innych osób i oceniające kolegę po fachu" - tłumaczy rzecznik o2.pl Dariusz Kołtko i dodaje. "Jestem zbulwersowany zachowaniem pana Tomasza Lisa, topowego polskiego dziennikarza, który sam zawodowo publicznie analizuje moralność zachowań innych osób."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj