Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Wulgarny atak na Tomasza Lisa

2008-06-30 | Ostatnia aktualizacja: 17:46 | Komentarze: 0 | skomentuj
Plotkarski serwis przekracza granice

Plotkarski serwis przekracza granice / Inne

"Teraz wiemy, jak wygląda ch... w kasku" - taki tytuł, i to z niewykropkowanym wulgaryzmem, dali do jednego ze swoich tekstów redaktorzy plotkarskiego serwisu pudelek.pl. Opatrzyli go fotomontażem - na zdjęciu Tomasz Lis siedzi za komputerem, a na głowie ma doklejony robotniczy kask. O co chodzi?

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Artykuł poświęcono wydarzeniu sprzed kilku lat. Chodzi o dziennikarski materiał nagrany dla Polsatu. Jeden z redaktorów nagrał w nim swój komentarz, stojąc przed kamerą w kasku. Tomasz Lis miał skomentować ten pomysł przy kolegach tak: "Teraz już wiemy, jak wygląda ch... w kasku".

Tę scenę opisywano w różnych mediach, także w DZIENNIKU. Nikt nie posunął się jednak do tak ostrego i wulgarnego ataku na samego Lisa. Opisywano jego zachowanie, ale nigdy nie obrażano go wulgarnymi słowami.

Teraz pudelek.pl pisze (przekleństwa wykropkowaliśmy): "Co mamy myśleć o Lisie, który przed kamerami udaje miłego i łasi się do widzów? Przecież każdego z tych ludzi z osobna wyzywałby od <ch...> i <pedałów> (gdyby u niego pracowali)... Ktoś w komentarzu napisał, że Lis zachowuje się tak bezwzględnie, bo jest <samcem alfa>. Naszym zdaniem jest dokładnie na odwrót - silna jednostka nie musi dowartościowywać się poniżając ludzi niżej sytuowanych i wyzywając ich od <pedałów>. To charakteryzuje właśnie jednostki słabe".

"To oburzające. Na pewno napiszemy w tej sprawie do właściciela tej strony" - mówi dziennikowi.pl Magdalena Bajer, przewodnicząca Rady Etyki Mediów. "Nie możemy jednak go ukarać. Mamy tylko możliwości opiniowania treści, ale nie możemy nakładać kar. To jednak jest sprawa, w której ewidentnie naruszono dobra osobiste. Powinien zająć się nią sąd, oczywiście na wniosek pana Tomasza Lisa" - dodaje Bajer.

"Są to słowa samego Tomasza Lisa, wypowiedziane przez niego do innych osób i oceniające kolegę po fachu" - tłumaczy rzecznik o2.pl Dariusz Kołtko i dodaje. "Jestem zbulwersowany zachowaniem pana Tomasza Lisa, topowego polskiego dziennikarza, który sam zawodowo publicznie analizuje moralność zachowań innych osób."

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl