Wypadek w Niemczech, zginęli Polacy
Polski minibus, którym z Włoch wracało piętnaście osób, wypadł w Niemczech z drogi i koziołkował, bo w jego przyczepę uderzył niemiecki samochód. Zginęły trzy osoby, osiem jest w szpitalach. Cztery już wyszły i jeszcze dziś wrócą do Polski. Wypadek wydarzył się na autostradzie A72 między Treuen a Reichenbach, niedaleko granicy z Czechami.
- Cztery osoby spłonęły na autostradzie
- Co piąty wypadek to efekt jazdy po lekach
- Polacy nie znali angielskiego, rozbiliby samolot
- 2,5 tysiąca pijanych za kierownicą
- Cztery osoby zginęły w wypadku
- Polacy sieją postrach na brytyjskich drogach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według informacji lokalnej policji, na miejscu zginęli kobieta i mężczyzna. Kolejna pasażerka zmarła w szpitalu. W szpitalach zostało osiem osób. Jedna z nich jest nieprzytomna i będzie operowana.
O godz. 3.25 kierowca busa stracił panowanie nad pojazdem tuż po tym, jak w jego przyczepę uderzył samochód niemieckiego kierowcy. Van wypadł z drogi i koziołkował. "W tym miejscu znajduje się niezbyt ostry zakręt w lewo, a droga jest lekko nachylona" - powiedział PAP rzecznik policji Olivier Wurdak. Niemiec z feralnego auta jest ranny.
Firma spod Żar (woj. lubuskie), do której należał minibus, wysłała już auto zastępcze. Wrócą nim do Polski czterej pasażerowie. Według przedstawicielki firmy, Polacy z busa wracali albo z urlopów, albo z pracy. Ofiary pochodziły z Lubuskiego i Dolnośląskiego.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!