Ranni w wypadku autokaru wrócili do Polski
Czterdziestu sześciu pasażerów, rannych w wypadku polskiego autokaru w Serbii, przyleciało do Katowic rządowym samolotem TU-154. Prosto z lotniska pojechali do śląskich szpitali - poinformował wojewoda śląski. W Serbii zostało jeszcze 13 Polaków. Pięcioro z nich opuści tamtejsze szpitale i wróci do kraju najprawdopodobniej w poniedziałek.
- Kierowca autobusu: Boże, co ja zrobiłem?
- Ofiary "śląskiego rzęcha" wracają do Polski
- "Autobus był stary, a kierowca nie uważał"
- Oni zginęli w katastrofie autokaru
- "Straciłem ukochaną córkę i wnuczkę"
- Pierwsi ranni w Serbii wrócą dziś do kraju
- Kierowcy rozbitego autokaru grozi osiem lat więzienia
- Druga grupa rannych Polaków wróci do kraju
- Żelastwo poraniło naszej córce twarz
- Polscy turyści o krok od kolejnej tragedii
- Rozbił autokar, bo dopiero się uczył
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na pokładzie tupolewa przylecieli tylko ci poszkodowani w wypadku, na których transport do Polski zgodzili się lekarze. Wśród nich jest 27 dzieci.
"Ich stan psychiczny wręcz nie pozwalał na rozmowę. Bałem się pytać, jak się czują" - opowiada wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk, który również przyleciał rządowym tupolewem.
W Serbii zostało 13 najciężej poszkodowanych pasażerów polskiego autokaru. "Serbscy lekarze twierdzą, że pięcioro z nich będzie mogło opuścić szpital już w poniedziałek" - poinformował wojewoda śląski.
Do kraju nie wrócili dwaj kierowcy i przewodnik wycieczki, bo ich chce jeszcze przesłuchać serbska policja. Kierowca, który prowadził autokar, usłyszy prawdopodobnie zarzut spowodowania katastrofy.
Ci, kórzy przylecieli do Polski, prosto z lotniska w Katowicach pojechali na badania do śląskich szpitali: Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach oraz Szpitala Wojewódzkiego im. św. Barbary w Sosnowcu. Jak podało RMF FM lekarze wypisali już dwoje dzieci do domu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!