Ofiary "śląskiego rzęcha" wracają do Polski
Z Serbii do Katowic wrócili kolejni ranni w tragicznym wypadku autokaru - "śląskiego rzęcha", jak nazwał pojazd bez ważnych badań technicznych wojewoda Zygmunt Łukaszczyk. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom do kraju wróciło nie siedem, ale osiem osób - wśród nich pięcioro dzieci. Za granicą zostało więc już tylko pięcioro rannych. Kiedy wrócą do Polski, jeszcze nie wiadomo.
- Oni zginęli w katastrofie autokaru
- Kierowcy rozbitego autokaru grozi osiem lat więzienia
- Ranni w wypadku autokaru wrócili do Polski
- Druga grupa rannych Polaków wróci do kraju
- Kierowca autobusu: Boże, co ja zrobiłem?
- Żelastwo poraniło naszej córce twarz
- Ostatni dzień przed tragedią
- Wypadek w Rumunii nie przerwał im wakacji
- Katastrofa autokaru w Serbii - były zaniedbania
- Autokar wypadł z trasy, bo kierowca zasnął
- Autokar z Polakami staranował barierki
- Polacy ranni w wypadku autokaru w Rumunii
- Rozbił autokar, bo dopiero się uczył
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Specjalny samolot-szpital z rannymi wylądował już na lotnisku w Pyrzowicach. Niestety ośmioro rannych, którzy dziś wrócili, nie trafiło prosto do domów. Pięcioro z nich jest w stanie, jak to nazywają lekarze, średnio-ciężkim.
Troje dorosłych będzie dalej leczonych w szpitalu w Sosnowcu. Czworo z dzieci zawieziono do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Zaś specjaliści z Trzebnicy pod Wrocławiem zajmą się 17-letnim chłopcem, któremu po wypadku serbscy lekarze przyszyli rękę.
Wojewoda pochwalił ubezpieczyciela wycieczki. To ta firma wynajęła specjalny samolot w Niemczech i to na jej koszt przylecieli ranni. Oberwało się za to organizatorowi wycieczki i właścicielowi autokaru. Łukaszczyk powiedział w TVN24, że gdy przyleciał do Serbii jako koordynator akcji pomocy, nie zastał na miejscu nikogo z przedstawicieli tych firm.
Ranni wychodzą z polskich szpitali
Kiedy wrócą ostatni ranni? Tego niestety jeszcze nie wiadomo. Są wciąż w ciężkim stanie - mówił wojewoda. Niektórzy są jeszcze na oddziale intensywnej opieki.
Optymistycznie brzmią za to doniesienia z polskich szpitali. Wczoraj z placówki im. św. Barbary w Sosnowcu wyszedł jeden ranny, dziś ma wyjść kolejnych dwoje, a jutro czworo. Do piątku na oddziale musi zostać mężczyzna, u którego lekarze wykryli cukrzycę.
W Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach na leczeniu pozostaje obecnie jeden chłopiec. Ale większość z 46 osób, które w sobotę rządowym samolotem wróciły do Polski opuściła już szpitale.
Wojewoda: Odebrać koncesję właścicielowi "śląskiego rzęcha"
Łukaszczyk zapowiedział też, że będzie wnioskował do ministra infrastruktury o odebranie licencji firmie przewozowej, do której należał rozbity w Serbii autobus. Nazwał autokar śląskim rzęchem.
Wojewoda przypomniał, że ważność przeglądu technicznego autokaru upłynęła 9 lipca. Autobus nie miał też licencji na przewozy międzynarodowe.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!