Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Bramka zmiażdżyła 12-latka, chłopiec nie żyje

2008-07-15 | Ostatnia aktualizacja: 17:50 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tragedia na koloniach. W nowosądeckim szpitalu zmarł 12-letni Kamil z Ostrowca Świętokrzyskiego. W trakcie meczu piłkarskiego chłopca przygniotła bramka. Lekarzom nie udało się go uratować.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chłopiec był na wakacjach w Szczawniku koło Muszyny (Małopolska). Razem z kolegami grał w piłkę na boisku tuż obok ośrodka wypoczynkowego. Nagle zaczął się huśtać na bramce. "Wychowawca zwrócił mu uwagę. Chłopiec zszedł, ale po chwili znów się huśtał. Bramka przewróciła się i przygniotła go" - mówi rzeczniczka nowosądeckiej policji Beata Froehlich.

Kamil natychmiast został przewieziony do szpitala w Krynicy. Na miejscu okazało się, że ma zmiażdżoną klatkę piersiową. Niestety krynicki szpital nie był w stanie poradzić sobie z obrażeniami. Wtedy chłopca przewieziono do szpitala w Nowym Sączu. Lekarze stwierdzili u niego stłuczenie osierdzia. Po południu chłopiec zmarł.

Sprawę bada policja i prokuratura.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «