Byli włodarze Krakowa idą pod sąd
Pięć milionów złotych - tyle pieniędzy zainkasowali dwaj biznesmeni za grunt, który kupili wcześniej za półtora miliona złotych. Ziemię kupiły władze Krakowa, choć gmina nie miała na to pieniędzy. W dodatku działka okazała się bezwartościowa - upominają się o nią poprzedni właściciele. Dlatego byli wiceprezydenci Krakowa, radny i były wojewoda małopolski odpowiedzą przed sądem.
- Oskarżony o korupcję prezydent odchodzi z PO
- Wzorowa córka sędziego łapówkarza
- Zarzuty korupcyjne dla dyrektora szpitala
- Pijany ojciec chciał przekupić policjantów
- Lekarze łapówkarze wreszcie stracą pracę
- Filiżanka Rosenthala już się przedawniła
- Bukiel: Sam dałem po operacji koniak
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na ławie oskarżonych zasiądzie pięciu wiceprezydentów Krakowa, były małopolski wojewoda i były radny miasta Krakowa - donosi radio RMF FM. W przyszłym tygodniu prokuratura skieruje do sądu akt oskarżenia.
Sprawa dotyczy wykupu działki od prywatnych inwestorów osiem lat temu. Dwóch biznesmenów kupiło grunt za niecałe półtora miliona złotych, po czym sprzedała go gminie za pięć milionów złotych. Choć gmina nie miała w budżecie pieniędzy, skorzystała z prawa pierwokupu. Teraz okazuje się, że działka jest bezwartościowa - jej zwrotu domagają się poprzedni właściciele.
Czterech byłych wiceprezydentów - Teresę Starmach, Pawła Zorskiego, Jerzego Jedlińskiego i Ewę Kułakowską oskarża się o przekroczenie uprawnień i działanie na niekorzyść gminy. Zdaniem prokuratury, wyrządzili oni „szkodę wielkich rozmiarów”. Przez nich Kraków miał stracić pięć milionów złotych.
Zdaniem śledczych, wiceprezydenci wiedzieli, że transakcja jest niekorzystna. Wydali decyzję kupna działki mimo negatywnych opinii odpowiednich wydziałów. Ale na tym nie koniec. Bo, według prokuratury, jeden z wiceprezydentów oskarżony jest też o przyjęcie 120 tysięcy złotych łapówki w zamian za pomoc przy zakupie ziemi. O korupcję oskarżony jest też wojewoda Jerzy Adamik oraz były radny.
Jak dowiedziało się radio RMF FM, żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy. Pierwszej czwórce grozi po 10 lat więzienia, z kolei byłemu radnemu i wojewodzie - nawet 12 lat.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!