Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Nie znaleziono usterek w aucie Geremka

2008-07-22 | Ostatnia aktualizacja: 17:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie awaria samochodu była przyczyną tragicznego wypadku Bronisława Geremka. Auto było sprawne - ogłosiła prokuratura. Raport śledczych nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, dlaczego profesor zjechał na lewy pas, wprost pod auto dostawcze. Konieczne są kolejne ekspertyzy.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Wszystkie uszkodzenia badanych samochodów wystąpiły na skutek zderzenia. Stan techniczny samochodów nie przyczynił się do zaistnienia wypadku" - stwierdziła Magdalena Mazur-Prus z poznańskiej Prokuratury Okręgowej, która prowadzi śledztwo.

Wcześniej prokuratura ogłosiła, że Geremek nie miał zawału. Nie potwierdziły się tym samym przypuszczenia, że profesor zasłabł i dlatego zjechał na lewy pas, gdzie jego samochód czołowo zderzył się z autem dostawczym. Według śledczych oba pojazdy jechały z dopuszczalną prędkością.

Teraz prokuratura musi powołać biegłego z dziedziny rekonstrukcji wypadków, który ustali najbardziej prawdopodobny przebieg tragedii. Dopiero po tej opinii zdecyduje, jak dalej poprowadzić śledztwo.

Nie wiadomo, jak moment wypadku zrelacjonowali dwaj świadkowie, przesłuchani już przez prokuraturę. Śledczy nie chcą na razie zdradzać żadnych szczegółów. "Ich zeznania są bardzo cenne" - mówi tylko prokurator Mazur-Prus.

Bronisław Geremek zginął 13 lipca w wypadku pod Nowym Tomyślem na krajowej "dwójce". Trzy inne osoby - asystentka profesora oraz jadący autem dostawczym - zostały ranne.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «