Nie znaleziono usterek w aucie Geremka
Nie awaria samochodu była przyczyną tragicznego wypadku Bronisława Geremka. Auto było sprawne - ogłosiła prokuratura. Raport śledczych nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, dlaczego profesor zjechał na lewy pas, wprost pod auto dostawcze. Konieczne są kolejne ekspertyzy.
- Niemiec opowie o wypadku Geremka
- Słuchacze Radia Maryja dziękują za śmierć Geremka?
- Prokuratura: Geremek nie miał zawału
- Benedykt XVI zasmucony śmiercią Geremka
- Panteon czeka na profesora Geremka
- Znak pokoju nie połączył Kaczyńskiego i Wałęsy
- Geremek to bohater mojej młodości
- Świadek: Geremek nikogo nie wyprzedzał
- Skandaliczny film obraża profesora Geremka
- Świadek: Geremek jechał sto na godzinę
- Zgłosili się świadkowie wypadku Geremka
- Geremek miał sto fajek
- Michnik: Geremek wybaczył IPN-owi krzywdy
- Świadek nie pamięta wypadku Geremka
- Interpol szuka świadka wypadku Geremka
- Polityczny pokój nad grobem Geremka
- Geremek miał szanse zostać prezydentem UE
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wszystkie uszkodzenia badanych samochodów wystąpiły na skutek zderzenia. Stan techniczny samochodów nie przyczynił się do zaistnienia wypadku" - stwierdziła Magdalena Mazur-Prus z poznańskiej Prokuratury Okręgowej, która prowadzi śledztwo.
Wcześniej prokuratura ogłosiła, że Geremek nie miał zawału. Nie potwierdziły się tym samym przypuszczenia, że profesor zasłabł i dlatego zjechał na lewy pas, gdzie jego samochód czołowo zderzył się z autem dostawczym. Według śledczych oba pojazdy jechały z dopuszczalną prędkością.
Teraz prokuratura musi powołać biegłego z dziedziny rekonstrukcji wypadków, który ustali najbardziej prawdopodobny przebieg tragedii. Dopiero po tej opinii zdecyduje, jak dalej poprowadzić śledztwo.
Nie wiadomo, jak moment wypadku zrelacjonowali dwaj świadkowie, przesłuchani już przez prokuraturę. Śledczy nie chcą na razie zdradzać żadnych szczegółów. "Ich zeznania są bardzo cenne" - mówi tylko prokurator Mazur-Prus.
Bronisław Geremek zginął 13 lipca w wypadku pod Nowym Tomyślem na krajowej "dwójce". Trzy inne osoby - asystentka profesora oraz jadący autem dostawczym - zostały ranne.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!