Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Polak zginął sikając na tory w Londynie

2008-07-22 | Ostatnia aktualizacja: 17:55 | Komentarze: 0 | skomentuj
Polak zginął sikając na tory w Londynie

Polak zginął sikając na tory w Londynie / Inne

Stał na peronie jednej ze stacji kolejowych w Londynie, gdy poczuł pilną potrzebę oddania moczu. Bez chwili zastanowienia 41-letni nauczyciel z Polski rozpiął więc spodnie i zaczął sikać na tory. Nie spodziewał się jednak, że są pod napięciem. Zginął na miejscu rażony prądem o napięciu 750 woltów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak donosi "Daily Mail", ciało Polaka - z zawodu nauczyciela - znaleźli na torach pracownicy kolei. Ich zdaniem, turysta nie wiedział, że w Wielkiej Brytanii przez niektóre trakcje płynie prąd. "Jego rodzina w Polsce ma złamane serce" - mówi źródło gazety.

Ustalenie tożsamości zmarłego przysporzyło nie lada trudności brytyjskiej policji. Po tygodniu śledztwa ustalono, że to żonaty 41-letni nauczyciel z Polski, który przyjechał do Londynu aby poprawić swoje językowe umiejętności.

Na stacji Vauxhall nie ma toalet. Podobnie jak na wielu innych. Portal polonijny Goniec.com zauważa, że każdego roku na torach kolejowych w Wielkiej Brytanii ginie prawie 60 osób. Aż 60 procent z nich umiera w wyniku porażenia prądem.

Filip Jurzyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «