Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Biły, kopały i groziły śmiercią swoim mężom

2008-07-25 | Ostatnia aktualizacja: 17:56 | Komentarze: 0 | skomentuj
Słaba płeć wcale nie taka słaba

Słaba płeć wcale nie taka słaba / Inne

Kobiety to słaba płeć? Nic bardziej mylnego. Udowodniły to dwie warszawianki, które znęcały się nad mężami. "Jedna od kilku lat maltretowała męża, natomiast druga biegała za partnerem z nożem i groziła, że go zabije. Obie panie już zatrzymaliśmy" - informuje policja.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O pierwszej kobiecie znęcającej się nad mężem policjanci dowiedzieli się przypadkiem. "Zostaliśmy wezwani do awantury domowej na warszawskiej Ochocie. I gdy funkcjonariusze podjeżdżali na ulicę Radomską, zauważyli kobietę - biegła z nożem za mężczyzną" - mówi Rafał Marczak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Okazało się, że męża ganiała żona - Walentyna G. "Groziła mu śmiercią już od dłuższego czasu. Miała też znęcać się nad nim, atakować go, gdy spał, bić i kopać. Policjanci musieli zatrzymać kobietę" - informuje .

Druga z pań trafiła na komisariat, nieco później - prosto z Ursusa. Policjantów wezwali zaniepokojeni sąsiedzi. Myśleli, że mąż bije żonę. Jakież było zdziwienie, i policjantów, i sąsiadów, gdy drzwi otworzył im wystraszony i roztrzęsiony mężczyzna.

"Powiedział funkcjonariuszom, że żona od kilku lat wyładowuje na nim swoją agresję. Według niego, znęcała się nad nim fizycznie i psychicznie" - zaznaczył Marczak.

Obie kobiety usłyszą teraz zapewne zarzut znęcania się nad mężami. O ile panowie nie wycofają swoich skarg.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «