Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Eutanazja w Elblągu - prośba odrzucona

2008-07-25 | Ostatnia aktualizacja: 17:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Elżbieta R. z Ostródy na Mazurach stwierdziła, że jest ofiarą błędów lekarskich i dość już ma dochodzenia swych spraw w sądach. I chociaż nie jest śmiertelie chora, poprosiła o eutanazję. Dziś sąd jej prośbę odrzucił.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Domagam się zgody na eutanazję, bo mam już dość życia w tym kraju, gdzie są równi i równiejsi wobec prawa. Mam na myśli lekarzy, którzy dopuścili się błędów" - mówiła mieszkanka Ostródy.

Jak dodała, "nie chciała umrzeć po cichu" tylko pokazać, że jest ofiarą błędów lekarskich i wymiaru sprawiedliwości.

Historia choroby Elżbiety R. rozpoczęła się w 1988 r., gdy urodziła czwarte dziecko. Ciężki poród spowodował schorzenie narządów kobiecych. W 1991 r. Elżbieta R. przeszła operację, która wywołała u niej - jak twierdzi - przepuklinę narządów wewnętrznych. Według kobiety, jest to skutek błędu lekarskiego. Żaden sąd nie podzielił tego zdania. Jej zdaniem, sądy są nieobiektywne i stronnicze.

Sędzia Arkadiusz Fall uzasadniając oddalenie powództwa powiedział, że "życie jest chronione przez Konstytucję i sąd nie może swoją decyzją procesową pozbawiać prawa do życia". Decyzja sądu okręgowego w Elblągu jest nieprawomocna. Kobieta zapowiedziała, że złoży apelację.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «