Pijany policjant rozbił wóz i chciał uciec
Wczoraj mundurowi z całej Polski bawili się z okazji święta policji. Jak się wkrótce okazało - niektórzy balowali na całego. Kompletnie pijany funkcjonariusz policji spowodował wypadek, wracając z kolegami z imprezy. Potem próbował jeszcze uciec i - jak donosi radio RMF FM - prawie utopił się w rzece.
- Dwie kobiety zginęły po policyjnej kontroli
- Wielki tir jechał pod prąd na autostradzie
- Policjanci pobili łobuzów
- Policja nie zaprosi Cię już do poloneza
- Kościół chce, byś nie pił w sierpniu
- Pijany prokurator chowa się pod schodami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie próbowało wyciszyć sprawę. Reporter radia RMF FM usłyszał tylko, że była kolizja, a samochodem podróżowały trzy osoby. Okazało się, że to nie wszystko.
A było tak: samochodem jechało czterech mężczyzn, w tym trzech policjantów. Wracający z policyjnego święta funkcjonariusze nie ustąpili pierwszeństwa tirowi na krajowej siódemce. Ciężarówka uderzyła w tył samochodu z policjantami. Gdy interweniujący strażacy uwolnili mężczyzn z zakleszczonego auta, kierowca pobiegł w kierunku pobliskiej rzeki i wskoczył do wody - donosi RMF FM.
Prokurator Ryszard Maziuk powiedział, że policjanta trzeba było wyciągnąć, żeby się nie utopił. Teraz grozi mu utrata pracy i proces karny. Konsekwencje mogą też ponieść jego dwaj koledzy z policji, którzy nie powstrzymali pijanego od siadania za kierownicą.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!