Aptekarka mogła uśmiercić dziecko
Noworodek był niespokojny, płakał, nie mógł zasnąć. Lekarz zapisał mu więc dawkę środka uspokajającego - luminalu. Mama malucha wykupiła receptę i podała lek dziecku. Na szczęście, tylko połowę dawki. Aptekarka przez pomyłkę wydała bowiem silny lek psychotropowy o podobnej nazwie.
- Przejęli psychotropy do produkcji pigułek gwałtu
- Noworodek urodził się pijany
- Jak można sprzedać bezbronną istotę?
- Zwłoki noworodka znalezione w szafie
- Jazda na prochach, czyli uważaj, co bierzesz
- Protest aptekarzy w całym kraju
- Tabletka na otyłość, która zabija
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Luminalum i luminal. Nazwy bardzo podobne. Ten pierwszy podaje się chorym na padaczkę, drugi to popularny lek uspokajający. Oba preparaty zawierają ten sam składnik, tyle tylko, że w różnych dawkach. Przepisany przez lekarkę lek zawiera 0,015 mg substancji psychotropowej, ten wydany matce noworodka - 100 mg tej substancji. Prawie siedem tysięcy razy więcej.
Aptekarka sama zorientowała się, że popełniła błąd. Przerażona skontaktowała się z lekarzem, który wystawił receptę. Niestety, próba dodzwonienia się do matki dziecka nie powiodła się. Farmaceutka zaalarmowała więc policję.
Na szczęście, mama malucha postanowiła podać dziecku tylko połowę zapisanej przez lekarza dawki. Dzięki temu udało się prawdopodobnie uniknąć tragedii. Zdrowiu dziecka nic nie zagraża.
Nieuważnej aptekarce, za narażenie zdrowia i życia dziecka, grozi 12 lat więzienia.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!