Polacy wracają z Wysp, bo nie mają gdzie zarabiać
Specjaliści, którzy jeszcze do niedawna wyjeżdżali za chlebem do Irlandii i Wielkiej Brytanii, wracają do kraju - informuje "Rzeczpospolita". Powodem jest coraz mniejsza liczba oferowanych im miejsc pracy.
- Polacy wracają z Wysp
- Silna złotówka czyni cuda
- Angielski to bilet do świata
- Polski sprzątacz z YouTube'a: Nie wracam do kraju
- Zatrudniasz na czarno - zamykasz firmę
- Rząd nic nie robi, a Polska... biednieje
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gazeta powołuje się na najnowszy raport serwisu Pracuj.pl, według którego w drugim kwartale liczba zgłoszonych przez zagranicznych pracodawców ofert pracy dla specjalistów spadła do niespełna 1300.
Oznacza to, że w porównaniu z pierwszym kwartałem liczba ta spadła o 10 proc., a porównaniu z ubiegłym rokiem aż o ponad jedną trzecią.
Jak mówi "Rz" Przemysław Gacek, prezes grupy Pracuj, powody spadku ofert dla Polaków mogą być dwa - spowolnienie gospodarcze na Zachodzie i rosnąca konkurencja ze strony pracowników z nowych państw Unii - Bułgarii czy Rumunii.
"W Londynie widać skutki kryzysu finansowego. Banki zwalniają ludzi" - mówi gazecie Piotr Nowak, który pracuje w jednym z funduszy inwestycyjnych w Londynie.
"Jeszcze w lutym czy marcu na jedno moje ogłoszenie odpowiadało kilkanaście osób, teraz najwyżej dwie " - mówi z kolei Michał Pudełko z Dublina, który po godzinach uczy angielskiego mieszkających w Irlandii Polaków.
On podaje jeszcze inne powody powrotu Polaków - polepszenie warunków ekonomicznych w Polsce i brak perspektyw awansu w Irlandii, gdzie gospodarka rozwija się już znacznie gorzej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!