Dziecko dzwoni na policję: tata bije mamę!
Siedmiolatka wykręciła numer alarmowy i powiedziała olsztyńskim policjantom, że w jej domu trwa awantura. "Tata jest pijany. Właśnie się obudził i bije mamę. A ja muszę kończyć. No bo..." - urywa nagle przerażone dziecko. Policjanci błyskawicznie pojechali do tego domu. Pijani rodzice trafili do izby wytrzeźwień, dziewczynka pod opiekę brata. Oto nagranie tej przejmującej rozmowy.
- Policja będzie krępować pasami w izolatkach
- Pijany prokurator chowa się pod schodami
- Matka rzuciła niemowlakiem o ścianę
- Calineczka czeka na lek
- Nie zgub dziecka latem
- Bohaterski trzylatek uratował matce życie
- Chłopczyk uratował życie bratu w Legnicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Siedmioletnia dziewczynka przez telefon powiedziała mundurowym o awanturze w jej domu. Mówiła, że rodzice najpierw pili wódkę, a potem pokłócili się i zaczęli bić. Była przerażona.
>>> Posłuchaj nagrania z policyjnego telefonu
Oto zapis tej rozmowy:
Głos z automatycznej sekretarki: Komenda Miejska Policji w Olsztynie. Proszę czekać...
Policjant: Policja słucham?
7-latka: Tak. Słucham. Tu znów. No bo tak. Tata się obudził i w ogóle ten.
Policjant: Z jakiej ulicy dzwonisz.
...tu dziewczynka prawdopodobnie podaje adres. Ten fragment rozmowy został wycięty z nagrania...
Policjant: I co tam się dzieje, powiedz.
7-latka: No bo tata się obudził. I mama była w kuchni. I ja byłam z mamą. I dopiero co przyszłam o 22. I tata się obudził teraz. I teraz. Tata bije mamę. I ja nie mogę go
powstrzymać. No bo on będzie ciągle bił ją.
Policjant: A mama trzeźwa jest?
7-latka: Nie. Nietrzeźwa.
Policjant: A mama trzeźwa jest?
7-latka: Nie. Nietrzeźwa.
Policjant: Nietrzeźwa. A kto jeszcze jest w domu?
7-latka: Tak. Trzeźwa to znaczy. A tata jest pijany, no bo on dopiero co wstał.
Policjant: A ile ty masz lat?
7-latka: Ja siedem. Ale teraz muszę kończyć. No bo teraz. Tak...
Policjant: No to my tam przyjedziemy do ciebie.
Na policję dziecko zadzwoniło wczoraj około godziny 22. Tuż po telefonie patrol pojechał do tego mieszkania. W trakcie dyskusji z policjantami ojciec siedmiolatki był agresywny. Z matką w ogóle nie dało się porozumieć. Kobieta miała prawie 1,3, a jej mąż 1,8 promila alkoholu w organizmie.
Dwójkę pięćdziesięciolatków przewieziono do izby wytrzeźwień. Siedmioletnia dziewczynka trafiła pod opiekę 28-letniego brata. Rodzicom mogą grozić nawet trzy lata za kratami - jeśli okaże się, że narazili dziecko na niebezpieczeństwo. Sąd zdecyduje też, co stanie się z córeczką.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!