Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Od tygodnia wiedzieli, że będzie katastrofa

2008-09-04 | Ostatnia aktualizacja: 18:01 | Komentarze: 0 | skomentuj

Katastrofa budowlana w kopalni "Szczygłowice" w Knurowie na Śląsku. Nad ranem zawaliła się tam wieża szybowa, zapadły się też stacja wentylatorów i rozdzielnia wysokiego napięcia. Ewakuowano ponad 400 górników pracujących na nocnej zmianie. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało. Z powodu katastrofy sąsiednią kopalnię "Knurów" musiało opuścić prawie 100 pracowników.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na terenie kopalni powstało wielkie zapadlisko. "Nie wiemy na razie, czy wieża szybowa i rozdzielnia wysokiego napięcia wpadły w główny szyb wentylacyjny kopalni. Ze względu na zagrożenie wycofano całą nocną zmianę, czyli 416 pracujących w kopalni górników" - mówi rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego Edyta Tomaszewska.

>>>Przeczytaj o największej katastrofe górniczej w polskiej kopalni "Halemba"

Kopalnia "Szczygłowice" jest połączona z kopalnią "Knurów". Ten drugi zakład korzysta z tego samego szybu wentylacyjnego, dlatego także stamtąd ewakuowano pracowników - ponad 90 osób.

"Od tygodnia wiedzieliśmy, że szyb się może zawalić. Prowadziliśmy prace pod nadzorem specjalistów. Chcieliśmy zapobiec katastrofie, ale się nie udało" - powiedział w TVN24 rzecznik Kompanii Węglowej Zbigniew Madej.

Jak powiedział, praca w obu kopalniach jest częściowo wstrzymana, wydobycie wynosi obecnie 40 procent normy. "Kiedy zmienimy system przewietrzania, kopalnia może powrócić do normalnego trybu pracy" - dodał Madej.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «