Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Strzelał, bo chciał ciszy

2008-09-11 | Ostatnia aktualizacja: 18:05 | Komentarze: 0 | skomentuj

Sąsiedzi potrafią być denerwujący. Zwłaszcza, kiedy zachowują się zbyt głośno. Ale żeby od razu do nich strzelać? Pewien gorzowianin zdenerwował się zbyt głośną naprawą samochodu pod jego oknem, złapał za wiatrówkę i ostrzelał ludzi. Na szczeście nikogo nie trafił.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Henryk C. zdenerwował się, bo przed jego blokiem trzy osoby naprawiały samochód. Wziął więc wiatrówkę i z okna na szóstym piętrze kilka razy wypalił do domorosłych mechaników. Nikogo nie trafił, ale jeden z pocisków zbił szybę w samochodzie.

>>>Przeczytaj, jak wrocławianin z wiatrówki chciał uciszyć młodzież

Policja zatrzymała "snajpera" w jego mieszkaniu. 62-latek tłumaczył, że sąsiedzi zdenerwowali go hałasami. Wiatrówkę kupił legalnie w sklepie internetowym.

Gorzowianin usłyszał już zarzuty spowodowania zagrożenia utraty życia lub zdrowia ludzi oraz umyślnego uszkodzenia samochodu. Za chwilę zdenerwowania może na trzy lata trafić za kratki.

Andrzej Geller/pap
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «