Sąd wypuści Stokłosę na sylwestra
Oskarżony o korupcję były senator SLD Henryk Stokłosa nie wyjdzie za szybko na wolność. Sąd przedłużył mu areszt do 30 grudnia. Biznesmen spędzi więc Boże Narodzenie za kratami. Może mieć jedynie nadzieję, że będzie wolny już w sylwestra. Przynajmniej do wyroku w procesie, w którym grozi mu 10 lat więzienia.
- Byłemu senatorowi grozi 10 lat więzienia
- Stokłosa dostał wolność pod choinkę
- Ochroniarze Stokłosy zatrzymani za wymuszenia
- Henryk Stokłosa spędzi święta za kratkami
- Śledczy domagają się aresztowania Stokłosy
- Stokłosa siedzi już w polskim areszcie
- Henryk Stokłosa uniknie części zarzutów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze w tym miesiącu były senator Henryk Stokłosa miał wyjść z aresztu. Ale sąd postanowił, że pozostanie za kratami aż do końca roku. To nie podoba się obronie oskarżonego między innymi o korupcję biznesmena. Ale według sądu dowody przeciwko Stokłosie są miażdżące, a na wolności były senator SLD mógłby utrudniać postępowanie i mataczyć. Dlatego wolał go nie wypuszczać. Tym bardziej, że biznesmenowi grozi 10 lat więzienia.
Stokłosie postawiono aż 21 zarzutów. Wśród nich są oskarżenia o wręczanie łapówek, ale także o zanieczyszczanie środowiska. Senator zasłynął właśnie między innymi tym, że na smród i zanieczyszczenia z jego fimy skarżyli się okoliczni mieszkańcy.
Stokłosa w latach 1989-2005 załatwił sobie nielegalnie umorzenie wielomilionowych podatków dzięki powiązaniom ze skorumpowanymi urzędnikami resortu finansów, a także sędzią sądu administracyjnego z Poznania - twierdzi prokuratura.
Były senator został aresztowany w Niemczech w grudniu 2007 roku, po kilku miesiącach ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!