Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

zamknijdziennik.pl

Newsletter

Zapisz się na newsletter a otrzymasz w każdy poniedziałek i piątek aktualne informacje:

  • z kraju i ze świata
  • gospodarcze i polityczne
  • life stylowe

Tylko teraz!

Przy zapisie na newsletter otrzymasz darmową wersję e-booka

“Co legalne, co nielegalne w internecie”

E-book do pobrania na stronie z pomyślnie przeprowadzoną weryfikacja adresu e-mail

500 złotych grzywny za tortury staruszek

2008-09-11 | Ostatnia aktualizacja: 18:05 | Komentarze: 0 | skomentuj

Filmy nagrane ukrytą kamerą w domu spokojnej starości wstrząsnęły Polską. W podwarszawskiej Radości staruszki były lżone, bite, wlewano im do gardeł wrzątek, myto zimą przy otwartym oknie. Dziś pięcioro oskarżonych stanęło przed sądem. Dwójka usłyszała już wyroki - zaledwie rok więzienia, w dodatku w zawieszeniu, i po 500 złotych grzywny.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Zamknij mordę!", "Otwórz mordę, żryj!" - tak do starych, schorowanych kobiet w prywatnym domu opieki w podwarszawskiej Radości wrzeszczeli opiekunowie i opiekunki.

Sprawa wyszła na jaw w grudniu 2007 roku, kiedy media ujawniły filmy nagrane z ukrycia telefonem komórkowym. Zrobił je Łukasz K. Pracował w Radości w ramach zastępczej służby wojskowej. Zszokowany tym, co tam zobaczył, nagrał maltretowanie staruszek.

"Wydarzenia" Polsatu: Ruszył proces ws. tortur staruszek

Dziś po raz pierwszy w tej bulwersującej sprawie zebrał się Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Południe. Na ławie oskarżonych usiadło pięć osób. To kierowniczka domu opieki Katarzyna Z.; dwie opiekunki - Sławomira P. i Anna G. oraz Rafał Z. i Kasper J. Dwaj ostatni mężczyźni, podobnie jak Łukasz K., odbywali w Radości służbę zastępczą.

Cała piątka jest oskarżona o fizyczne i moralne znęcanie się na staruszkami. Za katowanie i wyśmiewanie bezbronnych i schorowanych kobiet groziło im pięć lat odsiadki. Wszyscy przyznali się do winy, zaproponowali kary dla siebie i zadośćuczynienie pokrzywdzonym.

Dziś sąd wydał dwa wyroki: rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata dla Rafała Z. i na pięć lat dla Kaspra J. Obydwaj skazani zostali oddani pod dozór kuratora, mają także zapłacić po 500 złotych grzywny.

Pełnomocnicy pokrzywdzonych nie zgodzili się jednak na wysokości zadośćuczynień, proponowanych przez kierowniczkę domu opieki i dwie opiekunki. Ich proces będzie kontynuowany.

Katarzyna Z. i Sławomira P. mają też dodatkowo zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia jednej z pensjonariuszek. Widząc, w jak ciężkim jest stanie, nie wezwały karetki. Na drugi dzień staruszka zmarła.

"Wydarzenia" Polsatu: Terror w domu opieki

O takim przypadku opowiadał Łukasz K. Jednego dnia po przyjściu do pracy zobaczył staruszkę w ciężkim stanie. "Siedząc na krześle, zaczęła charczeć i bulgotać" - opowiadał. Ale opiekunki tylko stały i przyglądały się. "Akurat trafiła na Święto Zmarłych" - skomentowały. Położyły kobietę do łóżka. Potem jedna z opiekunek stwierdziła, że staruszka nie żyje.

>>>Przeczytaj, jak maltretowano staruszki

Po ujawnieniu sprawy kierowniczka ośrodka prowadzonego przez Fundację "Betania" stanowczo zaprzeczała, że staruszki były maltretowane. Nie uchroniło jej to jednak przed aresztowaniem. Kierowany przez nią dom zamknięto, a wszystkie pensjonariuszki zostały umieszczone w innych placówkach.

Paweł Wysocki/PAP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «