Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Borys Szyc znów rozrabia

2008-09-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:06 | Komentarze: 0 | skomentuj

Borys Szyc sprowokował bójkę - razem ze swoim ochroniarzem zaatakował fotografów. A jeszcze niedawno aktor pracował usilnie nad wizerunkiem grzecznego chłopca. Widać szybko mu się to znudziło - oburza się "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ten wczorajszy nie zapowiadał się tak gorąco. Aktor zagrał w przedstawieniu "Udając ofiarę" w Teatrze Współczesnym, a po pracy umówił się ze znajomymi w restauracji w centrum Warszawy.

Trwały ożywione rozmowy, a towarzystwo co rusz zamawiało nowe napoje. Aktora podpatrywali bacznie paparazzi, którzy bardzo chętnie towarzyszą mu w jego eskapadach. Zjechało się ich aż siedmiu. Dwóch postanowiło zrobić aktorowi zdjęcia z bliższej odległości. Na ich widok Szyc zareagował wulgarnym gestem.

>>>Przeczytaj, na ile skazano Szyca

Nagle przed restaurację podjechało czarne audi. Wyszło z niego dwóch potężnych ochroniarzy aktora. W ich towarzystwie Szyc poczuł się pewniej. Zaczął zaczepiać fotografów. Zachęcony zachowaniem swojego szefa goryl podbiegł do jednego z nich, uderzył go mocno w twarz i zabrał mu kartę z aparatu. Fotoreporter próbował się jakoś ratować, ale nie miał szans z muskularnym ochroniarzem i szarpiącym go Szycem - pisze "Fakt".

Widząc to, reszta fotografów postanowiła uciekać co sił w nogach. "Szybko pobiegłem do samochodu, gdzie czekały na mnie dwie koleżanki. Kiedy wsiadłem do auta, dogonił mnie ochroniarz" - opowiada "Faktowi" jeden z fotoreporterów. "Psiknął gazem do wnętrza samochodu. Próbowałem go jakoś odepchnąć, ale dostałem gazem prosto w oczy. Kompletnie nic nie widziałem. Zdążyłem tylko zauważyć, jak Szyc ucieka z całą ekipą z restauracji" - mówi.

>>Szyc zagra do kotleta

Na miejsce szybko przyjechała karetka i dwa radiowozy. Poszkodowani opisali policjantom przebieg wydarzeń. Ale winnych bijatyki już dawno nie było w restauracji.

To nie pierwszy skandal, w jaki wdał się Szyc. W lutym został przyłapany na prowadzeniu auta pod wpływem alkoholu. Stracił przez to prawo jazdy na dwa lata. Teraz został oskarżany przez fotoreporterów o napaść i kradzież. Jak ustalił "Fakt", policja ma już nakaz rewizji w domu aktora.

Więcej zdjęć na eFakt.pl

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «