Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Szefowi "Halemby" grozi 12 lat więzienia

2008-09-15 | Ostatnia aktualizacja: 18:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tragedia w kopalni "Halemba", gdzie dwa lata temu wybuch metanu zabił 23 górników, w końcu będzie rozliczona przed sądem. 27 osób usiądzie na ławie oskarżonych. Wśród nich będzie dyrektor, któremu zarzuca się, że w pogoni za zyskiem narażał ludzi na śmierć. Grozi mu za to nawet 12 lat więzienia.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podobnej kary prokurator zażąda dla głównego inżyniera do spraw wentylacji. "Gazeta Wyborcza" pisze, że z akt śledztwa wynika, że w kopalni wszyscy mówili o niebezpiecznym chodniku, w którym doszło do wybuchu metanu. Wcześniej DZIENNIK pisał o tym, że stężenia gazów w szybach wielokrotnie przewyższało dopuszczalne normy.

Kilkunastu sztygarom i nadsztygarom już postawiono podobne zarzuty: celowe narażenie górników na utratę zdrowia i życia, fałszowanie odczytów i poświadczenie nieprawdy w dokumentach - pisze "Gazeta Wyborcza".

>>> Jak narażano górników z "Halemby" na utratę zdrowia i życia

Gazeta szczegółowo opisuje też kupisy samego śledztwa. Dyrektor "Halemby" Kazimierz D. miał odmawiać składania wyjaśnień. Był ponoć zaskoczony, gdy usłyszał zarzuty i zdziwiony, gdy się dowiedział, że trafi do aresztu. Spędził tam trzy miesiące. Wyszedł za kaucją.

Przy poprzednich katastrofach w kopalniach zazwyczaj kończyło się na uniewinnieniu, umorzeniu z braku dowodów winy albo karaniu płotek - przypomina "Gazeta Wyborcza".

Michał Pietrzak/gazeta.pl
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «