Sikorski rozsiądzie się na bydlęcej skórce
Takiego gabinetu nie powstydziłby się sam Napoleon. Wypełniane trawą morską i pokryte bydlęcą skórą fotele, poręcze wsparte na złoconych popiersiach Sfinksa, stylowe meble z przełomu XIX i XX wieku. Tak właśnie wyposażony będzie salonik ministra Radosława Sikorskiego. A wszystko to za 48 tysięcy złotych - ujawnia RMF.
- Burza w szklance wody
- Co Sikorski oferuje Łukaszence
- Sikorski kupuje krzesła za miliony złotych
- Sikorski będzie siedział na tanim krześle
- Sikorski dał Ławrowowi pieczoną kaczkę
- Sikorski: Kaczyński zachowuje się jak bobas
- Radek-plakietka, czyli kariera Sikorskiego
- ABW sprawdza, czy Sikorski złamał prawo
- Sikorski na celowniku Pitery
- Sikorski zataił swoją misję przed Kaczyńskim?
- Sikorski: Mój szef to Tusk, a nie prezydent
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak dowiedziało się radio, Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozstrzygnęło przetarg na dostawę stylowego wyposażenia gabinetu ministra Sikorskiego. Konkurs wygrała galeria sztuki z Łodzi, która ustawi w saloniku meble, nawiązujące stylem do wzorów polskich i rosyjskich z epoki napoleońskiej.
Zamówienie dla szefa resortu spraw zagranicznych było bardzo precyzyjne. W gabinecie znajdą się wygodna kanapa i jedenaście foteli. Mahoniowy fornir, tapicerowane siedziska foteli, wypełniane trawą morską i pokryte bydlęcą skórą - te elementy będą zdobić salonik Sikorskiego.
Według RMF, to jednak nie koniec odświeżania wnętrz i gmachu resortu dyplomacji. Ministerstwo ogłosiło bowiem przetarg na oświetlenie budynku - potrzebuje 45 reflektorów o mocy 6 kilowatów.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!