Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Biedne dzieci dożywiano chipsami i gumą

2008-09-18 | Ostatnia aktualizacja: 18:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dzieci z ubogich rodzin na Warmii i Mazurach korzystały w szkołach z programu dożywiania. Jak jednak wykazała kontrola NIK, w 2006 i 2007 roku mogły częściej czuć głód w żołądkach niż uczucie sytości. Bo w niektórych placówkach uczniowie zamiast ciepłego posiłku, dostawali wtedy chipsy, gumę do żucia i słodycze.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ten sposób gminy wykorzystywały publiczne pieniądze przeznaczone na długoletnie programy dożywieniowe. W Działdowie uczniowie dostawali gorący posiłek tylko trzy razy w tygodniu. Dożywiano je także batonami, cukierkami, czekoladkami, ciastkami, lizakami, gumami do żucia, a także słonymi paluszkami i chipsami.

W innych placówkach zamiast ciepłych posiłków dzieci dostawały kanapki, bułki i jogurty. Zastrzeżenia NIK budziła także sama organizacja dożywiania i nieobjęcie dożywianiem uczniów szkół ponadgimnajzalnych.

To wina dyrektorów szkół gimnazjalnych, którzy "zapomnieli" powiadamiać szkoły ponadgimnazjalne o uczniach, którzy nadal mogą korzystać z ciepłych posiłków - twierdzi Najwyższa Izba Kontroli.

Przemysław Średziński/pap
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «