Szantażem zmuszają do płacenia na Radę Rodziców
To dobrowolna składka - zapewniają kuratorzy. Ale rzeczywistość jest porażająca. Polskie szkoły zmuszają do płacenia składek na Radę Rodziców - dawny Komitet Rodzicielski. Stosują szantaż i groźby, łamiąc prawo. Dyrektor warszawskiej szkoły zagroził rodzicom wprost: albo składka, albo nie ma świadectwa. "Takie nadużycia są w aż 95 procentach szkół" - alarmuje rzecznik praw ucznia i rodzica Krzysztof Olędzki.
- Ile kosztuje w Polsce dziecko?
- Koniec z nauczycielami od wszystkiego
- Rodzice boją się drogich książek
- Szkoła ma być przyjazna dla najmłodszych
- "Dlaczego sześciolatki powinny iść do szkół"
- Oto niewolnicy pana starosty
- Wyprawiasz dziecko do szkoły, nastaw się na megawydatki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W każdej szkole Rada Rodziców może wprowadzić opłaty. Ale są one dobrowolne. Nie można zmuszać rodziców do ich płacenia i nie ma za to żadnych sankcji" - mówi dziennikowi.pl mazowiecki wicekurator Mariusz Dobijański.
Mimo tak oczywistych przepisów, kuratorium nie potrafi wytłumaczyć tego dyrektorom szkół i przekonać ich, by nie łamali prawa. A ci ostatni najczęściej groźbami czy szantażem zmuszają rodziców do opłacania nieobowiązkowych składek.
"Jest wiele form nacisku. Nierzadko dyrektorzy szkół grożą rodzicom, że jeśli nie opłacą składek, to ich pociechy nie dostaną świadectwa, albo będą miały obniżoną ocenę z zachowania. Często pedagodzy twierdzą, że dziecko nie będzie mogło wziąć udziału w żadnej imprezie szkolnej" - mówi rzecznik praw ucznia i rodzica Krzysztof Olędzki. "Wszystkie takie naciski są niezgodne z prawem" - dodaje.
>>>Zobacz, ile kosztuje w Polsce utrzymanie dziecka
Jednak zmuszanie do opłacania Rady Rodziców to niejedyne szkolne przestępstwo. "Wedle prawa, Rada Rodziców reprezentuje szkołę w relacjach z rodzicami i uczniem i nie wolno jej ani zmuszać do płacenia składek, ani nawet proponować ich wysokosci. A to jest nagminnie łamane. To pierwszy krok do nadużyć" - informuje dziennik.pl Olędzki.
>>>Sprawdź, jak zaoszczędzić na podręcznikach dla dziecka
Apeluje do rodziców, by nie ulegali groźbom, nawet gdy padają z ust dyrektorów szkół. "Jeśli będą naciskać, straszyć i grozić, to najlepiej zgłosić się do nas, lub kuratorium, na policję, czy prokuraturę" - mówi Olędzki.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!