Skarży Polskę za gulasz w więzieniu
Takiego więźnia jeszcze w zakładzie karnym w Goleniowie nie mieli. Określił się jako wegetarianin-buddysta i odmawia jedzenia gulaszu i kotletów. Twierdzi, że mięsa jeść nie powinien nawet z przyczyn zdrowotnych. Ale nie o zdrowie mu chodzi, lecz o czystą duszę. Dlatego walczyć o nią będzie aż przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.
- Polak walczy z Niemcami o dzieci
- Unia dyskryminuje polskich urzędników?
- "Polska dyskryminuje homoseksualistów"
- Europa dyskryminuje wierzących
- Niemcy będą pilnować polskich więźniów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Goleniowskie więzienie ma kłopot z 43-letnim dziś Januszem Jakóbskim od dłuższego czasu. Już w 2003 roku władze więzienia w Zachodniopomorskiem ukarały go dwutygodniową izolatką za to, że się głodził.
Później, w 2006 roku, Jakóbski dostał wsparcie więziennego dermatologa, który orzekł, że lepiej, by więzień nie jadł mięsa. Wówczas kucharze zaczęli gotować mu dania jarskie, ale widocznie władze więzienia uznały to za fanaberię, bo powrócono do serwowania osadzonemu tradycyjnych posiłków. Ten wprawdzie je odbierał, ale następnie wyrzucał.
Jakóbski zożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury, ale ta szybko umorzyła śledztwo. Sprawą zainteresowali się bracia buddyści na wolności. Interweniowali u władz więzienia. Jednak awantura skończyła się tylko tym, że Jakóbski złożył do prokuratury wniosek o wszczęcie śledztwa przeciw strażnikom więziennym, którzy nazywali przedstawicielstwo buddystów w Polsce "sektą".
Jakóbski, zniechęcony obojętnością naszego wymiaru sprawiedliwości, szuka teraz pomocy w międzynarodowym trybunale w Strasburgu. Skarży się na Polskę, która jego zdaniem dyskryminuje go jako przedstawiciela mniejszości religijnej.
Dziś sprawa ruszyła. Trybunał zadał publicznie pytanie, czy skarżący mógł dochodzić w Polsce prawa do bezmięsnych posiłków w więzieniu i czy był dyskryminowany ze względów religijnych. Odpowiedź będzie oczywiście przecząca, więc tylko czekać na reprymendę dla naszych władz. Trybunał przypomniał bowiem, że artykuł 9. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka przewiduje swobodę wyznania.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!