Mercedes Lema poszedł pod młotek
Na tylnym siedzeniu tego auta woził nieosiągalną w komunistycznej Polsce szynkę i papier toaletowy. Za oparciem tylnej kanapy przemycana była "Kultura" paryska i inne pisma emigracyjne. Ten samochód to historia. 27-letni mercedes, należący niegdyś do nieżyjącego już pisarza Stanisława Lema, został sprzedany na aukcji. Kupiec zapłacił za niego ponad 50 tysięcy złotych.
- Kup mercedesa Stanisława Lema
- Kosmitów tworzymy na własne podobieństwo
- Co powinno przeczytać Twoje dziecko?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Samochód, będący przez 27 lat pełnoprawnym członkiem rodziny Stanisława Lema, ma szczególne znaczenie dla jego spadkobierców, którzy przekazali go fundacji <Mam marzenie>, aby środki uzyskane z aukcji pozwoliły wnieść odrobinę radości w życie nieuleczalnie chorych dzieci. Żywią oni skrytą nadzieję, że przyszły właściciel samochodu okaże się miłośnikiem starych samochodów, fanem twórczości Stanisława Lema lub - co byłoby rozwiązaniem idealnym - jednym i drugim" - napisali na stronie aukcji organizatorzy - fundacja "Mam marzenie".
Czy w właśnie w takie ręce trafi auto najsłynniejszego polskiego pisarza literatury science-fiction? "Aby udowodnić, że spełniamy te kryteria, mogę powiedzieć, że mamy na półce może nie wszystkie, ale kilka przeczytanych książek pana Lema, a jako fani motoryzacji nie opuściliśmy z synem żadnego wyścigu Kubicy" - powiedział anonimowy kupiec.
Licytacja przerosła wszelkie oczekiwania organizatorów. Włączyło się do niej 61 osób. Fundacja nie spodziewała się również, że autro osiągnie taką cenę. "To siedmiokrotność wartości materialnej auta" - powiedział Grzegorz Chajdaś z fundacji.
Samochód z benzynowym silnikiem 2,8 l o mocy 185 KM i z przebiegiem 109 tys. km, przekazała na aukcję rodzina zmarłego w 2006 roku pisarza. Stanisław Lem kupił auto w Berlinie Zachodnim wiosną 1981 roku. Mercedes był regularnie serwisowany w autoryzowanym warsztacie w Berlinie Zachodnim. "Nie będzie to auto codziennego użytku" - zapewnił nowy właściciel mercedesa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!