Śmierć w wypadku. Pięć osób nie żyje
Na szosie była mgła. Młodzi ludzie w golfie wracali z dyskoteki. Kierowca chciał wyprzedzić auto, którym jechali jego znajomi. Oni też byli na tej samej dyskotece. To nie był żaden wyścig. Raczej głupia zabawa. Zobaczcie, zaraz was przegonimy. Nie udało się. Golf uderzył w drzewo. Pięcioro młodych ludzi zginęło. Dwoje walczy o życie.
- Wielka i mała kraksa krok po kroku
- Młody kierowca wjechał w grupę dzieci
- Bandyci staranowali blokadę i sześciu policjantów
- Pijany kierowca karetki omal nie zabił pacjenta
- Potrącił dwie osoby, rozbił głowę o latarnię
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Cewice na drodze nr 212 łączącej Lębork z Bytowem. Na poboczu leży rozbity samochód, a raczej to, co z niego zostało po zderzeniu z drzewem. Na pogiętej karoserii widać ślady krwi. Wszędzie leżą pocięte blachy i stłuczone szkło. Policjanci zbierają porozrzucane dokumenty.
"W nocy volkswagen golf, którym jechało siedmioro młodych ludzi, wyprzedzał inny pojazd. W czasie tego manewru golf zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo" - sucho mówi oficer prasowy lęborskiej policji, Daniel Pańczyszyn.
Wiadomo, że warunki na drodze były złe. Mgła i śliska nawierzchnia. A do tego brawura. Kierowca golfa chciał wyprzedzić samochód znajomego, ale nie opanował auta.
Na miejscu zginęło pięć osób, w tym jedna dziewczyna. Kolejne dwie (dziewczyna i chłopak) są ranne i przewieziono je do szpitala. "Z dokumentów, jakie znaleziono na miejscu wynika, że autem jechały osoby w wieku 17-22 lat, musimy to jednak potwierdzić. W tej chwili nie wiemy jeszcze nawet, kto kierował" - mówią policjanci.
Przesłuchane zostaną osoby, które jechały drugim samochodem - tym, który był wyprzedany.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!