Szpital straszy matki pogrzebem
Nasza Czytelniczka szukała informacji o szkołach rodzenia i szpitalach, w których mogłaby bezpiecznie urodzić dziecko. Wiele placówek służby zdrowia reklamuje się teraz w internecie. Szukają kobiet, które zapłacą za dodatkowe usługi w czasie porodu. Reklamuje się też szpital przy ul. Madalińskiego w Warszawie. Jak? Informacją o tym, że właśnie zorganizował... pogrzeb dzieci, które urodziły się martwe lub zmarły zaraz po porodzie.
- Prokuratura nęka matki, bo urodziły dzieci
- Dlaczego Polki wciąż nie rodzą po ludzku
- Dajcie kobietom prawo do porodów w domu
- Urodziła osiemnaste dziecko!
- Ukradli rury z... zakładu pogrzebowego
- Nie musisz rodzić w bólach
- Minister Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W dniu 23 września 2008 r. na Cmentarzu na Służewie, ul. Fosy 17 odbył się pogrzeb dzieci, które urodziły się martwo w naszym Szpitalu lub zmarły zaraz po urodzeniu. Na ogół rodzice, których spotkało to smutne wydarzenie zabierają ciało dziecka ze szpitala. W innych przypadkach pochówkiem zajmuje się Szpital. W uroczystości pożegnania wzięli udział Dyrektor Szpitala i Pielęgniarka Społeczna" - ten komunikat od kilku dni to główna informacja na stronie Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie.
Reklama dźwignią handlu
"Ja rozumiem, że to może być ważny komunikat dla wielu osób, ale proszę zrozumieć, jak się poczułam, kiedy zobaczyłam tę informację. Szukałam miejsca, w którym mogę bezpiecznie urodzić dziecko, a przeczytałam coś takiego. Od razu zaczęłam myśleć, że podczas mojego porodu coś pójdzie nie tak" - mówi nasza Czytelniczka.
Obok komunikatu o pogrzebie czytamy. "Wszystkim Pacjentkom, przebywającym w naszym szpitalu oferujemy opiekę medyczną na wysokim poziomie. Mamy doświadczony, życzliwy personel, który zapewnia poczucie bezpieczeństwa i komfortu."
Dlaczego państwowe szpitale dzielą matki?
"Tego szpitala na pewno nie wybiorę. Czasami liczy się pierwsze wrażenie. W tym wypadku było ono tragiczne" - dodaje kobieta. "Poza tym, jestem wkurzona. Nie rozumiem dlaczego publiczne szpitale w Warszawie nastawione są przede wszystkim na wyłapywanie bogatych matek, które mogą zapłacić za położną, pojedynczą salę i znieczulenie. A jak nie masz pieniędzy, to odsyłają cię od porodówki do porodówki. Chyba coś tu jest nie tak. Publiczne placówki powinny zapewnić wszystkim taki sam, możliwie jak najwyższy standard urodzin. A jak ktoś ma pieniądze i chce czegoś lepszego, to powinien rodzić w prywatnym szpitalu. To co się teraz dzieje w publicznych szpitalach to dzielenie matek na biedne i bogate."
>>>Nie musisz rodzić w bólach - przeczytaj w DZIENNIKU o tym, jak powinien wygladać poród
Sekretariat szpitala nie odbiera telefonów. Administracja placówki nie pracuje w weekendy.























~dorotaz2010-11-15 12:15
Nie rozumiem co w tym złego, wiele dzieci rodzi się martwych lub umiera niedługo po narodzinach, kogo niby szpital straszy pogrzebem, bo za bardzo nie rozumiem tytułu artykułu, co złego w organizowaniu pogrzebu dzieciom których rodzice nie byli w stanie pochować sami, lepsze to niż spalenie ich ciał razem z odpadami medycznymi, na pewno bardziej ludzkie
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!