Porywacze Polaka wkrótce zażądają okupu?
Uważam, że wasz rodak został porwany przez pakistańskich talibów. Wskazują na to zarówno plan ataku, jak i jego niezwykła brutalność - napastnicy zabili kierowców i ochroniarza. Ostatnio bardzo często dochodzi do porwań obcokrajowców dla okupu i tak pewnie jest i tym razem. Taka jest ich polityka: porwania, liczne zamachy - mówi dla DZIENNIKA pakistański dziennikarz, Ahmed Rashid.
- Zastrzelili porywaczy, ocalili turystów
- Ekspert o porwaniu Polaka: Mniej mówić i działać stanowczo
- Pracodawca Polaka winny jego porwania?
- Talibowie: To my porwaliśmy Polaka
- Prezydent pomoże w uwolnieniu porwanego Polaka
- Polacy pomagali w porwaniu rodaka?
- Polski inżynier porwany w Pakistanie
- Jak zwalczać islamski fundamentalizm
- Talaga: Polski inżynier znalazł się w środku wojny
- Nie będą odbijać porwanego Polaka siłą
- Porwanego Polaka może odbić GROM
- Polski inżynier wciąż w rękach porywaczy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ci ludzie chcą zakłócić współpracę Pakistanu z zagranicą, odciąć Islamabad od wpływów Zachodu. Myślę, że w najbliższym czasie zażądają pieniędzy. A przynajmniej należy mieć nadzieje, że tak właśnie będzie, bo to jedyna szansa na przeżycie waszego inżyniera.
Pomysł, aby rząd polski wysyłał swoje oddziały specjalne, żeby go odbić, nie jest dobry. Nie sądzę, by to pomogło. Wręcz przeciwnie, mogłoby nawet zaszkodzić. Najpierw trzeba by było go zlokalizować, a to jest bardzo, bardzo trudne. Poza tym nie sądzę, by władze Pakistanu zezwoliły Polakom na taką akcję militarną na swoim własnym terenie. Natomiast nie wykluczam, że Polacy już go szukają na miejscu i nawet prowadzą już jakieś tajne negocjacje z porywaczami. To bardzo dobry pomysł, bo pakistańska policja raczej wam nie pomoże, bo sama nie jest w stanie zabezpieczyć własnych ludzi przed atakami porywaczy - dotychczas już setki policjantów i żołnierzy padło ich ofiarą.
Istnieje możliwość, że wasz człowiek jest już w Afganistanie, ale wydaje mi się że nadal przebywa na terenie Pakistanu. Na to wskazują wcześniejsze uprowadzenia obcokrajowców i pakistańskich policjantów. Zwykle byli przetrzymywani na miejscu, w pobliżu granicy z Afganistanem. Tutaj mają przecież swoje liczne bazy więc nie ma sensu przerzucać ich poza tę granicę.
Ahmed Rashid - najbardziej znany pakistański dziennikarz, pisał m.in. w "Daily Telegraph" i "Washington Post". Specjalista od terroryzmu oraz islamu na świecie. Autor książki o talibach "Taliban: militant islam", którą wydano w 1,5 milionie egzemplarzy w 22 językach.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!