Groźni bandyci trafią do sieci?
Przed wymiarem sprawiedliwości ukrywa się prawie 90 tysięcy Polaków. Ale być może przynajmniej ci, za którymi wysłane zostały listy gończe, trafią w końcu za kraty. A pomoże w tym policji internet. MSWiA i policja chcą bowiem, by wszystkie listy gończe za groźnymi przestępcami były publikowane w sieci - pisze "Rzeczpospolita".
- Za tysiące złotych odchudzali... chińską zupką
- Będzie list gończy za prezydentem?
- Portal oferował dzieciom tortury
- Zostań łowcą głów i łap gangsterów
- Sprzedajesz komputer? Wyczyść dane!
- List gończy wystawiony na Allegro
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wystąpiliśmy z taką propozycją do resortu sprawiedliwości. Czekamy na odpowiedź" - mówi "Rz" Adam Rapacki, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
Z danych policji wynika, że przed wymiarem sprawiedliwości ukrywa się ponad 87 tys. Polaków. Są wśród nich osoby poszukiwane listami gończymi, m.in. członkowie gangów, którzy mają na koncie najcięższe zbrodnie, i osoby podejrzane o przestępstwa mniejszego kalibru, np. oszustwa.
Policjanci sa przekonani, że publikowanie na szeroką skalę listów gończych w sieci pomoże im namierzyć i ująć podejrzanych. "Rzecz w tym, że aby umieścić list gończy w internecie, trzeba mieć zgodę prokuratora (w przypadku podejrzanych) albo sądu (gdy chodzi o skazanych, którzy nie zgłosili się do więzienia). Bez niej nie możemy tego zrobić" - mówi "Rz" jeden z funkcjonariuszy z zespołu poszukiwań.
Teraz MSWiA chce by listy za groźnymi przestępcami umieszczać w Internecie automatycznie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!