Kiszczak zwalczał bohaterów wojennych
Generał Czesław Kiszczak zwalczał żołnierzy generała Andersa - twierdzi dziennik "Polska". Zarzucał im rzekome przygotowywanie spisku, szpiegostwo i dywersję w Polsce. Dziennikarze gazety dotarli do archiwalnych dokumentów Informacji Wojskowej.
- "Poszłam do SB z pobudek patriotycznych"
- Oskarżony za stan wojenny: Ty durniu!
- Generałowie są cyniczni, tak jak 13 grudnia
- Kwaśniewski: Tusk mści się na Jaruzelskim
- Niemieccy agenci śledzili Jandę i Wajdę
- Tyle oszczędzimy na esbekach
- "Kiszczak bardziej zasłużony niż Tusk"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wynika z niego, że tuż po wojnie Kiszczak, jeszcze jako kapitan Informacji Wojskowej - formacji będącej bezpośrednim przedłużeniem sowieckiego wywiadu wojskowego Smiersz - zajmował się rozpracowywaniem polskich oficerów, którzy walczyli w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.
>>>Zobacz, ile oszczędzimy na emeryturach esbeków
Z posiadanych przez dziennik materiałów wynika, że Czesław Kiszczak oskarżał polskich bohaterów o przygotowywanie akcji dywersyjnych i szpiegostwo. W podpisanym przez niego dokumencie z 1950 roku znajduje się opis rzekomych przygotowań do tego rodzaju akcji. Miała ich dokonać grupa 220 oficerów, którzy zamierzali wrócić zza granicy po wojnie do Polski. "Szkolono ich w akcji sabotażowej, minerstwie, pirotechnice i niszczeniu urządzeń kolejowych" - napisał wówczas Kiszczak. Dziś generał zmienił zdanie o oficerach.
W rozmowie z "Polską" przyznaje, że żołnierze nie stanowili żadnego niebezpieczeństwa dla państwa polskiego. Dopytywany o to, dlaczego w takim razie ich rozpracowywał, zasłania się niepamięcią.
>>>Generałowie są cyniczni, jak 13 grudnia
Dla przyjeżdżających z Zachodu oficerów zarzut szpiegostwa oznaczał w komunistycznej Polsce w najlepszym razie lata spędzone w więzieniu. Bardzo często była to kara śmierci - przypomina gazeta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!