F-16 rozpoczynają służbę pod Łodzią
Najnowocześniejsze na świecie samoloty - F-16 w wersji rozpoznawczej rozpoczynają dziś służbę w bazie lotniczej w Łasku koło Łodzi. "Jastrzębie" wyposażone są w wyrafinowany system kamer, zdolny na żywo przekazywać dokładny obraz z pola walki. Podobnymi maszynami dysponuje zaledwie kilka państw - pisze DZIENNIK.
- Awaryjne lądowanie F-16 na Okęciu
- Amerykańskie myśliwce strzegą Łodzi
- Latające giganty dla Polaków
- Nowej rosyjskiej rakiety USA nie zestrzelą
- Izrael uzbroi polską armię
- Trzy "Jastrzębie" wylądowały w Krzesinach
- Myśliwce F-16 wywołują raka
- Jutro polska armia pokaże swą siłę
- Polskie F-16 kończą służbę
- Rosja nie chce w Polsce F-16 z Włoch
- Myśliwce przegnały UFO z miasteczka
- Supersamolot AWACS na Okęciu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na lotnisku w Łasku stacjonować będzie 16 z 48 maszyn, które sześć lat temu kupił polski rząd. Pierwszych dziewięć przyleci dziś, kolejne do końca października. W przeciwieństwie do 32 samolotów przeznaczonych do działań myśliwskich i szturmowych, które od 2006 roku operują z lotniska w podpoznańskich Krzesinach, "Jastrzębie" z Łaska będą wykonywać głównie zadania rozpoznawcze.
Obie wersje produkowanych przez amerykański koncern Lockheed Martin F-16 różnią się wyposażeniem. Samoloty w wersji rozpoznawczej mają dodatkowe zbiorniki z paliwem montowane na kadłubie, a przede wszystkim produkowany przez brytyjską firmę BAE Systems zasobnik Goodrich. Nafaszerowany superczułymi kamerami cyfrowymi i urządzeniami do przekazywania zdjęć na ziemię ma wielkość półtonowej bomby. Możliwości zwiadowcze tak wyposażonego samolotu są bardzo duże. "Lecący na wysokości kilku tysięcy metrów <Jastrząb> jest w stanie zarówno w dzień, jak i w nocy fotografować obiekty na ziemi z dokładnością do kilkudziesięciu centymetrów. Na dodatek nie tylko te, które znajdują się pod nim, ale również po bokach, i to takie, które odległe są o wiele kilometrów" - mówi DZIENNIKOWI redaktor naczelny magazynu "Lotnictwo" Jerzy Gruszczyński.
Przy dobrej widoczności jeden F-16 jest w stanie sfotografować pas o szerokości ponad stu kilometrów nawet przy pochmurnej pogodzie.
Dzięki wmontowanym w zasobnik przekaźnikom wykonane przez samolot zdjęcia nawet te w podczerwieni mogą być natychmiast przesłane do naziemnego centrum dowodzenia, gdzie wyposażony w specjalistyczne oprogramowanie komputer błyskawicznie wychwytuje każdy sfotografowany czołg lub oddział wojska.
Atutem rozpoznawczej wersji "Jastrzębi" jest również ogromny zasięg. Dzięki dodatkowym zbiornikom z paliwem mogą bez tankowania przelecieć dystans ponad czterech tysięcy kilometrów, utrzymując się w powietrzu do siedmiu godzin. Równocześnie maszyna jest w stanie wykonywać normalne zadania samolotu bojowego, czyli walczyć z innymi myśliwcami lub bombardować cele naziemne. Podobnej klasy maszynami dysponuje ledwie kilka państw - m.in. Izrael.
Z nowych "Jastrzębi" cieszą się nie tylko piloci. W przeciwieństwie do mieszkańców Krzesin, którzy do dziś nie mogą pogodzić się z obecnością hałaśliwych maszyn, w Łasku nikt na samoloty nie będzie raczej pomstował. "Nie słyszałem, żeby mieszkańcy mieli protestować. Cieszymy się, że przylecą, bo to ogromna promocja dla miasta i szansa na jego rozwój" - mówi burmistrz Łaska Gabriel Szkudlarek.
Stacjonujące w Łasku maszyny podobnie do tych z Krzesin pełną zdolność bojową osiągną do końca 2011 roku.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!