Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Miller: Przywódcy powstania to oszołomy

2008-10-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

Oszołomami i maniakalnymi fantastami nazywa były premier Leszek Miller przywódców Powstania Warszawskiego. "Ani jeden z generałów, tak beztrosko wysyłających bezbronną młodzież przeciw czołgom i samolotom, nie poniósł odpowiedzialności" - pisze Miller na swoim blogu w portalu onet.pl. "Żaden nie poległ w walce i żaden nie strzelił sobie w łeb, patrząc na konające miasto" - dodaje.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"O największej polskiej tragedii po 1939 roku przesądził płk. Antoni Chruściel "Monter", który Akowców nieposiadających broni kazał uzbroić w siekiery, łomy i kilofy i razem z innymi oszołomami wymógł na Borze-Komorowskim rozkaz pójścia do ataku" - uważa Miller.

Były premier ma żal do generała Leopolda Okulickiego, którego nazywa maniakalnym fantastą. "Zrzucony do Polski z Londynu w maju 1944 roku i awansowany na generała w momencie wylądowania nie ukrywał swych opętańczych uniesień" - pisze Miller w 64. rocznicę kapitulacji Powstania Warszawskiego.

Były szef rządu ma pretensje, że generałowie - w przeciwieństwie do zwykłych powstańców - nie ginęli na barykadach i nie ponieśli konsekwencji swoich złych - według Millera - decyzji. "Ani jeden z generałów Powstania Warszawskiego, tak beztrosko wysyłających bezbronną młodzież przeciw czołgom i samolotom nie poniósł odpowiedzialności. Przed poddaniem się zdążyli pomnożyć szlify generalskie. W Godzinie <W> w szeregach stołecznej AK był tylko jeden generał, w momencie upadku powstania - już siedmiu" - podsumowuje Miller.

"Żaden nie poległ w walce i żaden nie strzelił sobie w łeb, patrząc na konające miasto. Grzecznie pomaszerowali do niewoli, żyjąc bezpiecznie do końca wojny, a potem pisząc pamiętniki i przyjmując medale. Dla budowania własnej legendy nie wahali się kłamać i posługiwać się paranoicznymi sformułowaniami" - dodaje były premier.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «