Panika w resorcie Sikorskiego
W resorcie spraw zagranicznych wrze. Pracownicy są przerażeni i wściekli. Wszystko przez to, że już za trzy miesiące w budynku przy al. Szucha pojawi się 350 nowych urzędników. Pracownicy rozwiązanego Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej. Pracownicy MSZ boją się, że przez nich mogą stracić pracę. Są wściekli, bo ci z UKIE zachowają wyższe zarobki i bez wysiłku zdobędą dyplomatyczne stanowiska - pisze dziennik "Polska".
- Minister żyje ze służbowej karty
- "Minister Sikorski myśli, że jest nieomylny"
- Prezydent: A może Sikorski to Marsjanin?
- "Wiewiórki mi doniosły, że byłem ruskim agentem"
- Minister zapłacił za dorsza służbową kartą
- Po co minister zamówił żel pod prysznic?
- Były wszechpolak w Urzędzie Integracji Europejskiej
- Premier odwołał urzędników z Samoobrony i LPR
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Żeby piąć się po szczeblach w dyplomacji, trzeba zdawać bardzo trudne egzaminy. Frustrujące jest to, że urzędnicy z UKIE mieliby dostać te stanowiska bez tej katorżniczej pracy" - mówi dziennikowi "Polska" pragnący zachować anonimowość pracownik resortu.
Na dodatek słynący z wysokich zarobków pracownicy UKIE zachowają je. "Będziemy wykonywać tę samą pracę, a oni będą zarabiać więcej" - oburza się kolejny rozmówca gazety.
Pracownicy MSZ postanowili więc napisać pismo w tej sprawie do szefa dyplomacji, Radosława Sikorskiego. Ostatecznie przekazali je tylko dyrektorowi generalnemu służby dyplomatycznej, Rafałowi Wiśniewskiemu.
Biuro Prasowe MSZ poinformowało "Polskę", że wie o liście. Zapewnia, że na list odpowie autorom. Podkreśla jednak, że "przynajmniej niektóre niepokoje części pracowników MSZ wynikają z niewiedzy co do intencji autorów projektu".
O buncie w MSZ pracownicy UKIE dowiedzieli się od dziennikarzy "Polski". "To niezbyt przyjemna dla nas sytuacja. Czasami chodzi się z tymi z MSZ na piwo, wydawałoby się, że nie powinno dochodzić do takich napięć" - powiedział jeden z nich. "Mam nadzieję, że wszystko się uspokoi i że będziemy mogli sprawnie współpracować w przyszłości" - dodał.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!