Skandaliczny film obraża profesora Geremka
"Najlepsze, co zrobił dla Polski, to wziął i się zabił" - tak całe życie profesora Bronisława Geremka podsumowuje jeden z bohaterów filmu, nakręconego przez lubelskiego nacjonalistę, Eugeniusza Sendeckiego. Dwaj inni mężczyźni domagają się w nim, by zwłoki profesora wyrzucić z Powązek.
- Geremek miał sto fajek
- Niezwykły człowiek i zwykła śmierć
- Europa zamilkła na minutę po śmierci profesora
- Bez odszkodowania za wypadek Geremka?
- Geremek będzie miał ulicę w Krakowie?
- Świadek: Geremek jechał sto na godzinę
- Świadek: Geremek nikogo nie wyprzedzał
- Przeciwnicy Rydzyka: Boże, czemu jego nie zabrałeś?
- Nie znaleziono usterek w aucie Geremka
- Polityczny pokój nad grobem Geremka
- Geremek miał szanse zostać prezydentem UE
- Słuchacze Radia Maryja dziękują za śmierć Geremka?
- Niełatwo być synem Bronisława Geremka
- Świadek wypadku Geremka bał się kłopotów
- Świadek nie pamięta wypadku Geremka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przed bramą warszawskiego cmentarza stoi trzech mężczyzn, każdy ma w ręku łopatę. Opowiadają, że trzeba wykopać Geremka z cmentarza, bo "nie powinien leżeć na polskiej ziemi" - oburza się "Dziennik Wschodni", opisując skandaliczny film.
Jego bohaterowie nie poprzestają jednak na tym. "Powązki przeznaczone są dla wielkich patriotów, a nie szkodników, takich jak Geremek, Jacek Kuroń czy Ryszard Kukliński" - dodają. Film "Wykopanie Bronisława Geremka z Powązek" nakręcił Eugeniusz Sendecki, znany w Lublinie nacjonalista.
To "dzieło" obejrzeli w środę warszawscy prokuratorzy. Ale nie dopatrzyli się przestępstwa. "Nie doszło do zbezczeszczenia zwłok, a widoczni na filmie mężczyźni nie weszli na teren cmentarza. Nie zachodzi podejrzenie popełnia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. Natomiast rodzina Bronisława Geremka może sama wystąpić do sądu, jeśli uzna, że jej dobra zostały naruszone" - mówi "Dziennikowi Wschodniemu" Katarzyna Szeska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Twórca filmu twierdzi, że negatywnie ocenia działalność Geremka, i tłumaczy, że domaga się jego ekshumacji z Powązek, ale nie nawoływał do bezczeszczenia zwłok.
Profesor Geremek zginął w wypadku samochodowym w lipcu tego roku. Był historykiem, europosłem, wcześniej ministrem spraw zagranicznych, doradcą NSZZ "Solidarność". Walnie przyczynił się do upadku komunizmu w Polsce.
p























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!