Nowy wątek w sprawie prezydenta Sopotu
Znajomy prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego, kupił pod salony samochodowe działkę bez przetargu i na raty. Oprocentowanie tej pożyczki było dwukrotnie niższe od tego, jakiego zażądałyby banki. To kolejny wątek w aferze korupcyjnej w sopockim magistracie.
- Pitera: Afera sopocka uderza w premiera
- Arcybiskup i Platforma bronią Karnowskiego
- Prezydent Sopotu zatrzymany i to nie koniec
- Prezydent Sopotu wyszedł na wolność
- Interesy gangstera z Platformą w tle
- Prezydent porzucił Platformę
- Policja z Sopotu tuszowała aferę?
- Ziobro doniósł na Tuska do prokuratury
- Kolejny członek PO oskarżany o korupcję
- Prezydent Sopotu wyleci z Platformy
- "Nie nagrywam przyjaciół. Tuska też nie"
- Zmiana śledczego w sprawie Karnowskiego
- Urzędniczka kłamała dla dobra prezydenta?
- Prezydent Sopotu będzie uniewinniony?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Włodzimierz Groblewski z synem Krzysztofem sprzedają w Sopocie luksusowe auta. Samochodami z ich salonów jeździ prezydent Sopotu Jacek Karnowski i sopocki magistrat. Groblewski rok temu kupił od gminy bez przetargu dwie atrakcyjne działki, na których stoją jego salony samochodowe - ujawnia "Rzeczpospolita".
O sprzedaż bez przetargu prosił radę miasta, zarząd miasta Sopotu. 26 września 2006 r. radni wyrazili na to zgodę. Działki wyceniono w sumie na ponad 1,3 mln zł. Według gazety diler, choć stał się właścicielem ziemi, nie musiał od razu płacić całej kwoty. W styczniu 2007, na osiem miesięcy przed podpisaniem aktu notarialnego, prezydent Sopotu wydał zarządzenie, w którym zdecydował, że rozłoży dilerowi samochodów płatność na dziesięć lat. Karnowski ustalił oprocentowanie rat na poziomie 6,25 proc. Kredyt komercyjny byłby nawet dwukrotnie droższy.
Dziennikarze "Rzeczpospolitej" sprawdzili, że w ciągu ostatnich dwóch lat prezydent pozwolił tylko swemu znajomemu kupić działkę od gminy na raty. Sprawą zajmuje się prokuratura i CBA.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!