Wyłowiono ciała dwóch zaginionych chłopców
Siedmio- i dziewięciolatek wybrali się na rowerową przejażdżkę. Gdy nie wrócili na obiad, bliscy zawiadomili policję. Wkrótce okazało się, że chłopcy nie żyją: ich ciała znaleziono w zbiorniku przeciwpożarowym. Nie wiadomo jak doszło do tragedii. Czy chłopcy wpadli do wody czy też ktoś ich tam wrzucił?
- Zwłoki leżały dobę na parkingu
- Zaginiony chłopiec odnalazł się u dziadka
- Uwaga, dziewięciolatek za kierownicą
- Porzucono dziecko. Matką jest Polka?
- Makabryczne odkrycie w Bydgoszczy
- Nastolatkowie zatłukli kolegę na śmierć
- Zwłoki noworodka znalezione w szafie
- Pięciolatek widział śmierć własnej siostrzyczki
- Dwie nastolatki powiesiły się w stodole
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chłopcy zaginęli w niedzielę. Około godziny 16.00 po południu ich bliscy zawiadomili policję. Ta rozpoczęła poszukiwania.
Wkrótce, w pobliżu basenu przeciwpożarowego w Jasionce koło Rzeszowa, policjanci znaleźli porzucony rower. "Zaraz potem w wodzie zauważono ciała dwóch chłopców" - opowiada rzecznik prasowy podkarpackiej policji, Marcin Betleja.
Policja próbuje odtworzyć ostatnie chwile życia obu chłopców. "Chcemy też ustalić przyczyny tragedii" - stwierdził rzecznik prasowy policji Mariusz Skiba.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!