Bez odszkodowania za wypadek Geremka?
Kierowca samochodu, w który uderzył mercedes prowadzony przez Bronisława Geremka, skarży się, że wciąż nie dostał odszkodowania za rozbite auto - pisze "Głos Wielkpolski". "Przecież sprawa jest ewidentna. Do wypadku doszło z winy polityka" - mówi. Boi się, że prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie śmierci profesora, nie stwierdzi jego winy w wypadku. A wtedy nie dostanie pieniędzy za auto.
- Świadek: Geremek nikogo nie wyprzedzał
- Świadek: Geremek jechał sto na godzinę
- Świadek wypadku Geremka bał się kłopotów
- Niemka sądzi się z Polską
- Geremek zginął, bo zasnął za kierownicą?
- Świadek nie pamięta wypadku Geremka
- Niemiec opowie o wypadku Geremka
- Skandaliczny film obraża profesora Geremka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Edward Paterek, kierowca fiata ducato, w którego uderzył Bronisław Geremek, został już przesłuchany przez prokuraturę. Twierdzi, że nie pamięta wypadku. "Jechałem swoim pasem. To potwierdzili też świadkowie. Poza tym niewiele kojarzę" - opowiada Paterek.
Jego zdaniem to Geremek spowodował wypadek. Paterek skarży się, że choć minęły już trzy miesiące, wciąż nie dostał odszkodowania z polisy OC profesora za rozbity samochód. Auto było warte około 20 tysięcy złotych. Teraz nadaje się tylko na złom.
Jak podaje "Głos Wielkopolski", kierowca wynajął firmę, która ma wywalczyć dla niego odszkodowanie. Jednak prokuratura odmówiła jej wydania numeru polisy Geremka.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!