UPA ma pomnik w Bieszczadach
W masywie Chryszczata k. Komańczy stanęło siedem żelaznych krzyży i betonowy monument z tryzubem - godłem Ukrainy, z dwujęzycznym napisem: "Cześć pamięci żołnierzom UPA". Ten pomnik to prawdopodobnie dzieło ukraińskiej wycieczki z Kanady, która przyniosła go na... plecach.
- Dopadli katów Powstania Warszawskiego
- Polsko-ukraińska wojna na pomniki
- Bandyci z UPA będą bohaterami
- Dowódca UPA jest narodowym bohaterem
- Polska i Ukraina milczą o zbrodni
- Prezydent przyjedzie, kombatantów nie będzie
- Ukraina blokuje wyjaśnienie zbrodni ZSRR
- Zbrodniarz będzie miał swój szlak w Bieszczadach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Elementy żelazne i betonowe przynieśli pewnie w plecakach" - przypuszczają leśnicy z Komańczy. Po wojnie w masywie Chryszczata znajdowała się jedna z głównych baz UPA.
Na pomniku znajduje się napis:"Cześć pamięci żołnierzom UPA poległym 23.01.1947 w walce z żołnierzami WP w obronie podziemnego szpitala. Cześć ich pamięci. Towarzysze broni" - pisze "Rzeczpospolita".
Władze województwa podkarpackiego chcą spisać wszystkie nielegalne miejsca pamięci na Podkarpaciu wzniesione na cześć narodowców z Ukraińskiej Armii Powstańczej, która walczyła z Polakami. Ostatni taki spis pochodzi z 2006 roku. Wtedy doliczono się około 60 nielegalnych pomników postawionych przez Ukraińców.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!