Polski paszport kupisz za 20 tysięcy
Wyjdę za obcokrajowca, który chce polskie obywatelstwo. Jestem ładną blondynką z małym dzieckiem. Kwota do uzgodnienia - od takich ogłoszeń aż się roi w internecie. Ile kosztuje taka "usługa"? Według dziennika "Polska", 15-20 tysięcy złotych.
- Żużlowiec chce być Polakiem na złość Szwedom
- Paszporty już tylko z odciskami palców
- Szwajcarzy nie sprawdzą ci już paszportu
- Unijny paszport za seks
- Polacy chcą dawać pracę cudzoziemcom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Autorka cytowanego wyżej ogłoszenia o możliwości sprzedania obywatelstwa za pieniądze dowiedziała się od koleżanki, a ta z kolei z portali randkowych i matrymonialnych.
Obie dały ogłoszenia na kilku serwisach dwa miesiące temu. Za małżeństwo chcą 18 tysięcy złotych. Nie boją się nawet tego, że ponad pięć lat będą żonami obcych mężczyzn. Bo zanim będą oni mogli starać się o polski paszport, minie 3,5 roku, a procedura trwa ponad dwa lata.
Nie jest im jednak wszystko jedno: "Wolałabym młodego, ambitnego faceta zza wschodniej granicy. Już z jednym takim rozmawiałam. Jest mechanikiem samochodowym" - mówi Katarzyna "Polsce". Azjaci i Afrykanie, którzy po obywatelach krajów byłego ZSRR stanowią kolejne grupy zainteresowane polskim obywatelstwem, nie wchodzą w grę.
Stopniowy wzrost liczby fikcyjnych związków obserwuje się od czasu, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej, strefy Schengen. "Już kiedy weszliśmy do UE, zainteresowanie naszym obywatelstwem wzrosło. O polskich korzeniach przypomnieli sobie nawet potomkowie emigrantów z Brazylii czy Argentyny" - mówi "Polsce" Mateusz Sora, dyrektor departamentu obywatelstwa i repatriacji MSWiA.
Koszt fikcyjnego małżeństwa to 15-20 tys. zł. Na Zachodzie płaci się tyle samo, tyle że w euro - pisze "Polska".
Weryfikacja prawdziwości małżeństw zawodzi - dodaje dziennik. Urzędników brakuje i sami mówią, że się po prostu nie dają rady skontrolować wszystkich małżeństw mieszanych. Jeśli już je odwiedzają w domach, sprawdzając, czy razem mieszkają, to skupiają się na zadawaniu standardowych pytań opracowanych przez psychologów. Na przykład: jaki jest widok z państwa sypialni? Jeśli odpowiedzi nie są zbieżne, to znak, że małżeństwo może być fikcyjne.






















~aneta -2011-05-25 10:23
Boze kto chce polski paszport?!!!
Ten kraj jest zenada , czy wy myslicie naprawde ze jestesmy takim kaskiem dla obcokrajowcow?
hiszpania , norwegia , francja , dokumenty na 5 lat od reki , bez biegania po urzedach , strazy granicznej , z szacunkiem i wyrozumialoscia.
jako zona obcokrajowca od wielu lat , powiem jedno u nas procedury to holokaust na ludzka prywatnosc!!!
jako obywatelka czuje sie pokrzywdzona tym ze urzednik pyta sie mnie ile razy w tyg. uprawiam seks z mezem!
ze nie pracy dla polakow a co dopiero dla obcokrajowcow.i kto marzy o takim kraju. naprawde jesli ma sie maza obcokrajowca i siedzi on w tym kraju z rodzina , to znaczy ze ja bardzo kocha a nie dla dokumentow ktore w europie ma od reki!
wiecie dlaczego naglasniaja te sprawy? dla wyciagniecia pieniedzy od uni , na straz graniczna , ktorej w europie nie ma , a u nas zeby chlopaki nie potracili pracy specjalnie doszukuja sie afer , na uchodzcow na ktorych dostajemy jako kraj wielka kase , a osrodki dla uchodzcow sa zawzone , brudne , a oni na paracetamol nie maja , i wreszcie na wydzialy dla obcokrajowcow w urzedach wojewodzkich ktore nic nie robia , a pozniej probuja udowodnic ze jestes lewa zona ,a dzieci zrobily sie wiatropylnie
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!