Policja obezwładniła desperata
Policjanci unieszkodliwili już mężczyznę, który oblał się benzyną i groził, że się podpali. Desperat zabarykadował się w budynku urzędu gminy w miejscowości Ślemień, niedaleko Żywca w województwie śląskim. Dwie zakładniczki, które wziął, są już bezpieczne.
- Szaleniec chciał wysadzić blok w powietrze
- Desperat płonął przed budynkiem sądu
- Upił się i chciał wyskoczyć z okna
- Poddał się desperat, który groził samospaleniem
- Desperat chciał wysadzić blok w powietrze
- Z komina żądał podwyżki i... piwa
- Desperat oblał bank gnojówką
- Desperat uwięził swoją dziewczynę w ciąży
- Desperat podpalił się przed ministerstwem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Te mrożące krew w żyłach wydarzenia rozgrywały się w iście filmowym tempie. Poicjanci nie patyczkowali się, tylko wpadli do pokoju, w którym mężczyzna przetrzymywał kobiety i obezwładnili go.
Wykorzystali okazję, jaką było podawanie piwa, którego zażądał napastnik. Gdy uchyliły się drzwi, policjanci wyciągnęli przez nie kobiety i powalili go na podłogę. Zakładniczkom na szczęście nic się nie stało, był tylko bardzo wystraszone.
Budynek był otoczony przez policję i jednostki straży pożarnej. W pełnym pogotowiu czuwały tam także karetki. Do tej pory nie wiadomo, jakie były żądania desperata.
Policjanci oceniają, że 28-letni mieszkaniec jednej z małych miejscowości na Podbeskidziu może być niezrównoważony psychicznie. Będzie przebadany przez lekarzy, którzy ocenią, czy jest poczytalny.
Na badanie poczeka w izbie wytrzeźwień. Napastnik trafił do niej, był bowiem pijany. Wójt gminy Ślemień poinformowała, że mężczyzna leczy się psychiatrycznie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!